Orszak Trzech Króli

Już w najbliższy piątek Święto Objawienia Pańskiego, znane niektórym bardziej jako Święto Trzech Króli. Tego dnia – 6 stycznia – dzieje się inicjatywa, początkowo bardzo 01_LOGO ORSZAK 15 organizatorlokalna, która swoim rozmachem i popularnością przerosła oczekiwania organizatorów i obserwatorów. Już po raz dziewiąty Orszak Trzech Króli przejdzie ulicami wielu miast w Polsce i za granicą. W tym roku już ponad 500 polskich miast dołączy do Orszaku.

Piszę o tym, ponieważ Granna od kilku lat jest partonem Orszaku Trzech Króli. Nasze wydawnictwo jest również sponsorem nagród – przekazujemy nasze gry Fundacji Orszak Trzech Króli, które wykorzystywane są na nagrody w orszakowych konkursach.

A z orszakiem wszystko zaczęło się bardzo „niewinnie”, od szkolnego przedstawienia. W 2005 roku w szkole Żagle urodził się pomysł zorganizowania ulicznych Jasełek. Pierwszy raz, tak odważny pomysł udało się zrealizować w 2009 roku. To właśnie 9 lat temu Orszak Trzech Króli po raz pierwszy przeszedł ulicami stolicy. Po dwóch latach do orszaku dołączyło 5 kolejnych miast. Z każdą następną edycją orszak rozrastał się, by w 2016 roku połączyć 420 miast i miejscowości na trzech kontynentach, m.in w Niemczech, Włoszech, Wielkiej Brytanii, USA, Ukrainie, Rwandzie i Ekwadorze!
W 2011 roku po raz pierwszy 6 stycznia stał się dniem wolnym od pracy, co również przyczyniło się do rozsławienia orszaku i większej liczby jego uczestników.

Corocznie podczas orszaków zbierane są datki na fundację „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, która jest fundatorem stypendiów naukowych dla zdolnej młodzieży z ubogich rodzin.

W tegorocznej edycji, już za dwa dni, w Polsce przejdzie 515 Orszaków, a poza granicami naszego kraju – 21 orszaków.  Największy orszak przejdzie ulicami stolicy. Jasełka rozpoczną się w samo południe na placu Zamkowym modlitwą Anioł Pański. Następnie orszak powędruje w kierunku placu Piłsudskiego. Tam dotrą trzej królowie wraz ze swoimi orszakami, by oddać pokłon Dzieciątku Jezus i Świętej Rodzinie.

Orszak Trzech Króli to największe uliczne Jasełka na całym świecie! Przez około dwie godziny zgromadzeni idą za gwiazdą i śpiewają kolędy. Wspaniałe jest to, że w orszaku w zasadzie nie ma obserwatorów, gdy choć na chwilę dołączysz do orszaku, stajesz się jego częścią, stajesz się aktorem!
otk5

Dołącz do Orszaku Trzech Króli już w piątek! Wspólna wędrówka do stajenki ulicami ponad 500 polskich miejscowości jednoczy ludzi, dla których wartością są Prawda, Dobro, Miłość i Pokój. Zaproszeni są wszyscy, niezależnie od poglądów i wyznania, aby tak jak niegdyś Mędrcy pokłonić się Jezusowi, niosącemu Dobrą Nowinę każdemu człowiekowi.

Ruszaj z nami! Świętujmy razem 6 stycznia!

W sylwestrową noc

Przed nami wieczór, kiedy bawią się prawie wszyscy. Prawie, bo nawet jak ktoś tej nocy pracuje, dyżuruje to zwykle jest to inna noc, inny dyżur niż pozostałe w roku Prawie, bo tej nocy wiele osób pracuje bawiąc innych, bawiąc się z innymi. Prawie, bo mało kto kwestionuje ten kończący się rok, zamyka sam w czterech ścianach i usypia przed godziną dwudziestą

A jak ten wieczór, ta noc może wyglądać…? Wszyscy dobrze wiemy, że wyglądać może bardzo różnie. Kinderparty, młodzieżowa impreza w klubie, dyskoteka, domówka, bal w ekskluzywnym hotelu, spotkanie przy kominku w górskiej chacie,czy co tam jeszcze chcecie  A może planszówkowy wieczór?

Impreza z planszówkami w tle, bądź z planszówkami w roli głównej to pomysł w zasadzie dla każdego i dla dzieciaków i dla rodziców, którzy wyrwali się z domu i dla seniorów, który w niedużym gronie wieloletnich przyjaciół cieszą się kolejnym rokiem
Nie musicie zupełnie planować, że do północy rozmawiacie, tańczycie, a po północy na trzy cztery rozkładacie planszówki Po prostu niech będą one obecne, w jakimś przytulnym miejscu, na niedużym stoliku, z czymś do pochrupania nieopodal. Tak, aby zapraszały, zachęcały, aby przysiąść i uciąć sobie partyjkę! Może na początku będzie niemrawo, jednak po kilku minutach znajdzie się kilka, ba! może nawet kilkanaście osób chętnych do włączenia się.

A wśród grannowych propozycji znajdziecie z pewnością coś w stylu party games Moim faworytem jest Tempo! Zarówno to w wersji dla dorosłych jak i tej dziecięcej. Tak tak, jeszcze o tym nie pisalam, ale mamy już Tempo Junior! A o grze imprezowej Tempo! przeczytacie na blogu.

Jeśli wolicie coś mniej skomplikowanego, krótszego i bardzo integrującego, to sięgnijcie po znakomity duet: Łap psiaka i Łap prosiaka! To gry, w których punktowany jest spryt i refleks. Ćwiczycie tu spostrzegawczość i szybkość reakcji. Pojedyncza rozgrywka trwa zaledwie kilka minut, a ile daje radości. A ile emocji!

Polecam Wam gorąco nasze świeżutkie nowości – serię gier z pazurem. W grze Dolores wcielicie się w piratów, będziecie rywalizować między sobą o najlepsze łupy zdobyte z rozbitych statków. Musicie wykazać się niemałym sprytem, ponieważ po drodze nie zabraknie wydarzeń, które mogą zmienić najchytrzej przygotowany plan i taktykę. Sherlock to gra, w której liczy się zdolność łączenia faktów, precyzja dedukcji i umiejętność wyciągania poprawnych wniosków. Proste zasady i wciągająca rozgrywka, kto pierwszy rozwiąże kryminalną zagadkę?
Skull to propozycja dla graczy o mocnych nerwach, pokerowe zagrywki i blef to chleb powszedni. Nie bądźcie gorsi! Blefujcie, podpuszczajcie innych, wykonujcie fałszywe ruchy, w tej grze właśnie to prowadzi do zwycięstwa! Tylko uważajcie, inni też znają zasady gry

No to jak? Jakie plany na sylwestra? Które planszówki wybieracie?

100% Polski produkt

Chciałabym dziś przedstawić Wam pewną inicjatywę, ba100%rdzo dziś aktualną i bardzo potrzebną. Otóż wielki koncern PwC we współpracy z tygodnikiem „Do rzeczy” zainicjował i zorganizował plebiscyt, który w swoim zamiarze ma wywołanie mody na to co jest w 100% polskim produktem  Do konkursu zaproszone zostały firmy prywatne, spółdzielcze oraz będące udziałem Skarbu Państwa, w których decyzyjność jest w rękach polskiego kapitału i które wytwarzają produkty na terenie Polski. Z lokalnych materiałów i surowców oraz w oparciu o polską technologię.

Moda na to co polskie,  nasze, rodzime trwa i rozwija się. Nie tak dawno, na wszystko co przyjechało zza granicy patrzyliśmy z zachwytem połączonym z nutą zazdrości, marudząc jak tu u nas jest źle, smutno, szaro, niedoskonale. To co importowane oznaczało dobrobyt, wyższy status życia; było piękne, pożądane, dla wielu niedostępne. Dziś jest zupełnie inaczej. Pojawiło się hasło patriotyzmu gospodarczego. Polskość nabiera mocy, staje się modna, staje się trendy. „Dobre bo polskie” to już nie tylko hasło – to rzeczywistość. Polskie marki rozwijają się, są doceniane i nagradzane na granicą. Szyldy z napisami „Polish regional food” przyciągają masę klientów, smakoszy, którzy doceniają polskie produkty i polską kuchnię.

Stawianie na polskie produkty, to nie tylko otrzymanie sprawdzonej jakości, to również, a może przede wszystkim wspieranie polskiej gospodarki. Z sondaży wynika, iż nasi rodacy dobrze rozumieją polskość produktu. Za rodzimy uważamy taki, który został wytworzony na terenie naszego kraju oraz wyprodukowany przez firmę, która zarejestrowana jest w Polsce i płaci tu podatki. Wielu badanych uważa, że produkt powinien składać się z polskich, lokalnych składników.

W konkursie „100% Polski Produkt” przyznano kilka nagród. Jesteśmy bardzo przejęci faktem, że Grannę nagrodzono za grę Superfarmer!

Gra rodzinna Superfarmer idealnie wpasowuje się w klimat konkursu. To produkt na wskroś polski, który dzięki swojej doskonałości, oryginalności i wyjątkowej historii jest obecnie rozpoznawany i rozchwytywany na całym świecie. Fenomen Superfarmera doceniają dzieci, rodzice, dziadkowie, nauczyciele, docenia konkurencja w kraju i za granicą. Obecnie tą wyjątkową grę edukacyjną kupicie w znacznej większości krajów europejskich, a także w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Brazylii, Japonii, Korei Południowej, Chinach, a nawet w Tajlandii i na Filipinach!

SF_bez strzałek_wersja 5 pudełek_LOGO_RGB

Cieszymy się bardzo, że konsumenci doceniają polskie produkty, polskie marki. Oby w tym temacie działo się już tylko lepiej! Doceniajmy i promujmy wspólnie polską historię i polskie wyroby, dla dobra naszych rodaków i naszej gospodarki!

 

 

 

List do świętego Mikołaja

Temat na czasie Stąd też nasz blogowy wpis o listach do świętego Mikołaja. Ten zwyczaj, przekazywany z pokolenia na pokolenie, jest jednym z najpiękniejszych wspomnień z dzieciństwa. Już samo pisanie tego listu było ogromnym przeżyciem. Czekaliśmy cały rok, aby wreszcie móc przelać na papier skrzętnie przechowywane w pamięci marzenia.
Najmłodsze pokolenie, nawet gdy zapomnicie, z pewnością przypomni Wam, że listy nie zostały jeszcze napisane!

images

Chciałam dziś kilka słów o tym jak zabrać się do takiego wspólnego pisania listu

  • Przygotujcie otoczenie. Oczyśćcie stół lub biurko, gdzie zamierzacie pisać list.  Ma być pięknie! Przecież właśnie piszecie list do świętego! Pomożecie tym dziecku dostrzec,  że jest to ważny moment, że to jest czas tylko dla Was, teraz nikt nie będzie Wam przeszkadzał. Teraz jest chwila na wypowiedzenie swoich marzeń.
  • Wymyślcie układ listu, od czego zaczniecie, co dziecko chciałoby opisać w liście, może w końcowym fragmencie listu złożycie życzenia świętemu Mikołajowi, zapytacie o jego marzenia? Pewnie niektóre dzieci ze zdziwieniem zareagują na taką propozycję, ale nie obawiajcie się To może być początek do bardzo ciekawej rozmowy! Skoro my mamy marzenia, to czemu święty Mikołaj nie mógłby ich mieć? Jakie On może mieć marzenia?
  • Postarajcie się nakierować młodego człowieka, aby to co piszecie, było rzeczywiście listem, a nie listą przedmiotów… Czasem dziecko tak bardzo chce szybko wypowiedzieć wszystkie swoje pragnienia, że jednym tchem opisuje pożądane przedmioty.
  • Spróbujecie zachęcić je, aby każdemu ze swoich marzeń poświęciło chwilę, opowiedziało o nim, dlaczego jest ono dla niego ważne, jak chciałoby się nim bawić. To pomoże zauważyć, że poza „ja chcę” jest w jego wnętrzu znacznie więcej

” Bardzo chciałbym, abyś przyniósł mi zestaw pieczątek. Potrzebne mi są one, aby wymyślać zadania i zagadki dla moich braci. Zwykle, gdy wrócę ze szkoły zapraszam moich młodszych braci do pokoju i bawimy się w szkołę. Ja jestem nauczycielem, a oni uczniami.”

Na koniec jest czas na zaadresowanie i ozdobienie koperty. Ozdobienie? A no tak Wiem, że zwykle kopert nie zdobimy, ale… to przecież bardzo wyjątkowy list!!!
A gdy już będzie gotowy koniecznie wybierzcie się wspólnie na pocztę. Może młody człowiek będzie miał odwagę sam kupić w okienku bilet, wesprzyjcie go w tym
No i ten ostatni moment, kiedy list wpada do ogromnej, czerwonej skrzynki na listy. Wielka nadzieja, wielkie emocje…

adwent

Planszówki na Narodowym 2016

Całą sobotę na Stadionie PGE Narodowym w Warszawie trwało wielkie święto planszówek. Chętnych było tylu, że niedługo po otwarciu utworzyła się kolejka do wejścia. Jednak wytrwali gracze czekali nawet godzinę, aby wejść i poczuć atmosferę planszówkowego świata
A na górze, podobnie jak co roku, czekały na nich stoiska wystawców, kilka wielkich sal pełnych zajętych stolików, mnóstwo atrakcji i nagród, zarówno dla dorosłych jak i dla maluchów i ponad tysiąc planszówkowych tytułów.

O 11 odbył się turniej gry Spaghetii, który poprowadził sam autor gry – Michał Gołębiowski

Szczerze powiem Wam, że podobnie jak w latach ubiegłych zachwycił mnie wielopokoleniowy charakter imprezy. W sali malucha raczkowały niemowlęta, niedaleko przedszkolaki budowały domki z miękkich klocków, a na stojącej obok kanapie siedział starszy Pan, który w okularach, spokojnym, dojrzałym głosem czytał swoim wnukom bajkę. W innej sali przy stołach zasiadały całe rodziny, czasem nawet trzypokoleniowe i rozgrywały wspólnie kolejne partie ulubionych gier!
Chodząc po terenie imprezy nie sposób było nie zauważyć wszechobecnych grannowych koron

A do naszego stoiska prawie nie dało się dostać! Tłum chętnych nie odpuszczał Przygotowaliśmy nowości, premierowe smarty, gry po 5zł i mnóstwo innych atrakcji. Przez te 10 godzin, prawie nie było kiedy odetchnąć! 28

 

Planszówki na Narodowym mają swój niepowtarzalny klimat. Przychodzą tu ludzie, którzy chcą miło spędzić czas, chcą pobawić się, poznać nowe tytuły, pokazać dzieciom jak można kreatywnie spędzić czas. Nawet jak stoliki pełne, tłum w sali, to nic Przecież na podłodze też można rozłożyć grę i grać
A największą pracę na imprezie wykonali wolontariusze ze Stowarzyszenia Rozwiń sięPomagali na wszystkich frontach, tłumaczyli zasady gier, zawsze chętni do wskazania drogi, wybrania odpowiedniej sali czy gry. To była świetna robota! Gorące gratulacje od grannowej ekipy!!!

 

Nominacja do Gry Roku 2016

Konkurs na Grę Roku 2016 rozstrzygnięty! W ubiegły weekend podczas Festiwalu Gramy  w Gdańsku ogłoszono finałową szóstkę oraz zwycięzcę – Najlepszą Polską Grę Planszową 2016.  Do pierwszego etapu konkursu zgłoszono ponad 160 tytułów, po drugim i trzecim etapie kapituła wyłoniła sześć gier nominowanych: Colt Express (Rebel.pl), CVlizacje (Granna), Kakao (G3), Nowy Jork 1901 (Bard), Patchwork (Rebel.pl/Lacenta), Tajniacy (Rebel.pl). Nominację dla CVlizacji przyjął kierownik działu wydawniczego Granny, Filip Miłuński.

graroku

Tytuł Gry Roku 2016 otrzymali Tajniacy wydawnictwa Rebel. A tytułem Zaawansowanej Gry Roku został Marco Polo wydanej przez Albi. Serdecznie gratulujemy autorom i wydawcom!

A na festiwalu grannowa ekipa spędziła dwa pracowite i pełne wrażeń dni. Wyobraźcie sobie halę na 300 stolików, zajętych przez graczy non stop! Jest co robić

Granna prezentowała najnowsze pozycje, a sam Michał Gołębiowski (autor Spaghetii) opowiadał i cierpliwie tłumaczył zasady gry. Może trudno będzie Wam uwierzyć, ale nawet Para Nowożeńców odwiedziła nagle nasze stoisko, wprawiając w zdziwienie i uczucie radości zgromadzonych wokół naszego stoiska graczy!

A graczom z Mazowsza i Śląska przypominamy, że w najbliższym czasie, już po raz kolejny widzimy się na planszówkowych imprezach!!!

Premiera gry „Capital”

W minionym tygodniu Granna świętowała bardzo ważne chwile. 8 listopada w Muzeum Powstania Warszawskiego odbyła się premiera gry Capital – naszej nowości wydawniczej! Na premierze mieliśmy zaszczyt gościć wiele osób, bez których gra najprawdopodobniej nie powstałaby. Byli inicjatorzy, pomysłodawcy, autorzy pytań, ilustracji oraz reprezentanci zaprzyjaźnionych instytucji.

Spotkanie poprowadziła dziennikarka Beata Jewiarz. W części oficjalnej mieliśmy okazję posłuchać wypowiedzi osób szczególnie mocno związanych z grą Capital. Kilka słów do zgromadzonej publiczności powiedzieli wicedyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego i szef Instytutu Starzyńskiego Pan Dariusz Gawin,  prezes firmy Granna Pani Ewa Falkowska, ceniony varsavianista Pan Ryszard Mączewski oraz autor gry Pan Filip Miłuński i autor ilustracji Pan Tytus Brzozowski.

Goście opowiadali o pierwszych pomysłach na grę, o tym jak ewoluowała ona podczas pracy w dziale wydawnictwa. Dzielili się swoimi osobistymi przemyśleniami dotyczącymi najbardziej urokliwych miejsc w stolicy. Varsavianista Ryszard Mączewski opowiadał o budynkach, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu były ważnymi dla Warszawy, a dziś znamy je tylko ze zdjęć i ilustracji historycznych.

Podczas premiery mieliśmy okazje podziwiać akwarele Tytusa Brzozowskiego, którego praca zdobi okładkę gry Capital. Zgromadzona publiczność z zainteresowaniem oglądała prace cenionego, młodego artysty.

Po części oficjalnej przyszedł czas na nieoficjalną Zgromadzeni goście mogli spróbować tradycyjnych warszawskich specjałów, zaśpiewać kilka stołecznych szlagierów i nade wszystko rozegrać partyjkę Capitalu! Gra okazała się tak wciągająca, że każdy po skosztowaniu nóżek, śledzików i pańskiej skórki spędził czas na budowaniu jednej z dzielnic Warszawy. Zarówno dorośli gracze jak i młodzież z zaangażowaniem rozgrywali partie gry Capital.

Na premierze gościliśmy również przedstawicieli Monsoon Group, grupy skupiającej autorów i testerów gier planszowych. Ich wkład w rozwój i ostateczny wygląd gry Capital, był szczególnie ważny!
A naszą nowość z serii Granna Expert kupicie już na sklep.granna.pl zarówno w wersji polskiej jak i angielskiej

jpg capital

Czerwony kapturek

Jest, nareszcie jest!!! Długo na niego czekaliśmy i… przybył Najpierw kilka tygodni płynął statkiem, później czekał na rozładunek w porcie, przejechał pół Polski i w końcu jest u nas!
Drodzy Państwo, niezwykle przyjemnie jest mi przedstawić Wam Czerwonego Kapturka

3

Patrzycie pewnie na pudełko i zastanawiacie się: czy to smart czy nie smart? Owszem, zgadza się Czerwony Kapturek dołączył do grona naszych łamigłówkowych propozycji dla przedszkolaków. A smarty wyglądają ciut inaczej, przeszły drobny lifting. Wygląd i rozmiar pudełek został ujednolicony. Stąd też inne smartowe pozycje wyglądem różnią się od poprzednich nakładów.

A dzisiejszy bohater – Czerwony Kapturek to gra logiczna dla dzieci w wieku przedszkolnym. Podobnie jak w przypadku Trzech małych świnek, tutaj również znajdziecie 48 zadań, podzielonych na łatwiejsze i trudniejsze. W przypadku tych łatwiejszych układacie drogę czerwonego kapturka do domku babci. W trudniejszych zadaniach musicie dodatkowo wziąć pod uwagę obecność wilka…

Elementy układanki logicznej Czerwony Kapturek wykonane są z plastiku, aksamitnego bardzo przyjemnego w dotyku. Te mięciutkie choinki aż miło trzyma się w dłoniach! Postać Czerwonego Kapturka również – została wykonana ze szczególną starannością, aby idealnie układać się w rączkach małych graczy.

A teraz niespodzianka W pudełku znajdziecie również książeczkę z ilustracjami do bajki o Czerwonym Kapturku. To nowość firmy Smart Games. Teraz każde dziecko, po swojemu będzie mogło próbować opowiadania bajki! I moja dobra rada, miejcie przygotowany dyktafon

5

Ah i jeszcze jedno! Możliwe, że wasz maluch tak mocno wciągnie się w kapturkową przygodę, że nie będzie chciał przerwać! Tak, to prawda – ta gra może uzależnić… na szczęście w niegroźny sposób

Placówka dobrych gier

W miniony weekend w Muzeum Powstania Warszawskiego, po raz pierwszy po wakacjach miało miejsce spotkanie grających rodzin. Rozpoczęliśmy już trzeci sezon. Placówka dobrych gier, bo tak nazywają się comiesięczne planszówkowe spotkania, to propozycja dla rodzin, znajomych, dzieci, młodzieży, a także seniorów

MPW raz w miesiącu udostępnia salę Małego Powstańca, aby chętni gracze mogli przyjść i spędzić aktywne przedpołudnie z grami planszowymi. Od początku spotkań ich patronem jest nasze wydawnictwo  :) Stąd też zawsze, wybierając się na Placówkę Dobrych Gier możecie wypróbować nasze grannowe propozycje. Zanim spotkanie rozpocznie się, zgromadzeni wolontariusze poznają nasze nowości i przypominają sobie zasady innych gier.

Podczas ostatniego spotkania mieliśmy ze sobą kilka naszych najnowszych pozycji. Gracze mogli wypróbować Spaghetti, Superfarmera z borsukiem, Sherlocka, Dolores, jak również Capital, który dopiero czeka na swoją premierę

Na początku spotkania zgromadzonych graczy przywitali Karol Mazur (kierownik działu edukacji MPW), Grzegorz Czyż (opiekun Placówki Dobrych gier) oraz Karolina Świerszcz, reprezentująca na spotkaniu nasze wydawnictwo.

Zapraszamy Was do krótkiej fotorelacji z Placówki Dobrych Gier
Jeśli macie ochotę dołączyć do nas, najbliższe spotkanie odbędzie się 5 listopada o godzinie 11.00, oczywiście w sali małego powstańca MPW. Tym razem, będzie wyjątkowo, ponieważ to uczestnicy przyniosą swoje ulubione gry. Będziemy je poznawać i wspaniale razem się bawić!

Mała motoryka jesienią

Nie wiem jak u Was, ale w naszym otoczeniu już na dobre zawitała jesień. Trudno tu stwierdzić, czy cieszymy się, czy uczucia mamy wręcz odwrotne, bo zdania są podzielone Niektórzy tęsknią za chodzeniem w sandałach, ale są też tacy, którzy dzień w dzień pytają, kiedy wreszcie przyjdzie zima
Stąd też dziś pomysł na wpis troszkę jesienny, ale połączony z pomysłami na rozwijanie kompetencji naszych dzieci. Nawet, gdy przynajmniej częściowo dzieciaki uczą się, bawią w szkole czy przedszkolu, bardzo Was zachęcam do twórczej zabawy w domu. Czasem wystarczy, że zaproponujecie maluchom bardzo proste przedmioty i zostawicie. One swoją niepohamowaną dziecięcą wyobraźnią wymyślą jak ich użyć

Chciałam dziś zaproponować Wam jak trenować małą motorykę, w domowym zaciszu, bez pośpiechu. Zacznijmy może od wyjaśnienia pojęcia, czym zatem jest mała motoryka?
Mała motoryka to inaczej rozwijanie sprawności palców i dłoni dziecka. Ma ona na celu doskonalenie napinania i rozluźniania mięśni palców, dłoni, ręki oraz świadomej kontroli tych procesów. Dziecko doskonali również płynność ruchów nadgarstka, przedramienia i ramienia.

Dzięki zadaniom z zakresu motoryki małej dzieci doskonalą chwytanie przedmiotów jedną ręką, kontrolowane ruchy rąk i palców, manipulowanie przedmiotem oraz skoordynowane użycie obu rąk. Celem zadań małej motoryki jest również uwrażliwienie małych paluszków na różne faktury, płaszczyzny.

A jesienią na najbliższym targowisku znajdziecie mnóstwo sezonowych „pomocy naukowych”.  Stragany uginają się od żurawiny, orzechów, śliwek, które wspaniale można wykorzystać do ćwiczenia sprawności dziecięcych dłoni i palców.

Pierwszy pomysł to obieranie. Czy będzie to cebula, jajko, czy upieczony buraczek bądź papryka, każda z tych czynności wspaniale wzmocni i uwrażliwi paluszki dziecka.

Czemu proponuję akurat buraki czy cebulę? Ponieważ często słyszę, że te dobre pomoce naukowe są takie drogie i że nas nie stać i w związku z tym nie pracujemy nad małą motoryką… A tu na prawdę nie trzeba certyfikowanych, drewnianych, najdroższych na rynku zabawek Równie dobrze sprawdzą się warzywa, fasole, orzechy. Wyobraźcie sobie jak mocno muszą napracować się malutkie palce, aby wydobyć kawałki orzecha włoskiego z łupinki!

Podobnie wspaniale popracujecie z żurawiną. Ćwiczenie chwytu pęsetowego jest koniecznym preludium do nauki pisania. Chwytanie maleńkich owoców żurawiny i przekładanie ich do innego małego naczynka to zabawa ćwicząca nie tylko małą motorykę, ale również koordynację wzrokowo-ruchową. A później, po zabawie, możecie wspólnie ugotować żurawinowy kisiel, w sam raz na chłodne jesienne wieczory.

Możecie również pobawić się w kopciuszka O co dokładnie mi chodzi? Nasypcie do miseczki musli, lub zmieszajcie płatki owsiane, jaglane, kukurydziane, otręby, rodzynki, słoneczniki i co tam jeszcze chcecie. A następnie poproście dziecko, aby wybrało z miseczki tylko rodzynki i odkładało je do małego pojemnika.

Wśród naszych grannowych propozycji też znajdziecie coś w temacie. Niezastąpione będą Sznurki i dziurki, Patyczaki, Kot w worku, Tańcowała igła z nitką czy Stuku puku.

A może Wy macie jakieś pomysły na ćwiczenie motoryki małej w domowym zaciszu?