Archiwa kategorii: Gramy

Dzień Dziecka 2018

Wielkimi krokami zbliża się ten szczególny dzień. Dzień, na który z utęsknieniem czekają nasi milusińscy I tylko co jakiś czas z niecierpliwością w głosie pytają „Kiedy wreszcie już będzie ten dzień dziecka?”

Dziś specjalnie dla Was krótki przewodnik po atrakcjach, które odbędą się w rożnych miastach Polski. Tegoroczny dzień dziecka przypada w środku długiego weekendu, więc z pewnością spora część rodziców i opiekunów, będzie szukała atrakcji na ten dzień poza swoim miastem.

posnania

Poznań zaprasza najmłodszych do spędzenia słodko-pracowitego czasu ;) W dniach 29.05 — 3.06 zaprasza  do Fabryki Czekolady w Posnanii. Na najmłodszych gości czeka mnóstwo pysznych atrakcji! Wasze dzieci w trakcie zwiedzania pod okiem animatorów pobawią się w małych cukierników i stworzą własną czekoladkę z jadalnymi ozdobami — taką, jaką sobie tylko wymarzą.

Kraków zaprasza na Festiwal Muzyki Filmowy, a na nim 1 czerwca o godz.18 Piękna i Bestia z muzyką orkiestrową na żywo! Organizatorzy we współpracy z The Walt Disney Company Polska przygotowali specjalny koncert dedykowany całym rodzinom — koncert z cyklu Koncerty Disneya: Piękna i Bestia. Po raz pierwszy w tej części Europy film Piękna i Bestia  (2017) będzie można obejrzeć z magiczną muzyką Alana Menkena wykonaną przez solistów, Chór Polskiego Radia i Orkiestrę Akademii Beethovenowskiej.
Z kolei Centrum Kultury Podgórza zaprasza na Dzień Dziecka z Małym Księciem.
4W teatrze Groteska w dniach 1-4 czerwca macie okazję zobaczyć przedstawienie o Szewczyku Dratewce. Adresowane jest ono do dzieci w wieku 2-8 lat. Organizatorzy planują występ w plenerze, mamy nadzieję, że deszczowa aura nie zakłóci ich planów!
xl

We Wrocławiu w ten szczególny weekend również moc atrakcji! Muzeum Poczty i Telekomunikacji przy ul. Krasińskiego 1 czerwca od.9.30 zaprasza na bezpłatne zwiedzanie oraz mnóstwo zagadek i niespodzianek. Dolnośląskie Centrum Filmowe w dniach 1-3 czerwca zaprasza najmłodszych do krainy baśni. Zobaczcie historie pełne marzeń, śmiechu, przygód i przyjaźni, które zaskakują jakością obrazu i dźwięku.
dcf

I jeszcze coś dla artystycznej duszy Wrocławski Klub Anima zaprasza 2 czerwca od godz.11 na artystyczny Dzień Dziecka w Animie. W planie warsztaty tematyczne, tylko nie zapomnijcie zapisać się do odpowiedniej grupy Pozostałe propozycje dolnośląskiej stolicy znajdziecie TU.
Trójmiasto

Szczecin, w ramach festiwalu Kontrapunkt, zaprasza na korowód i spektakl plenerowy „Miasto to teatr”, 1 czerwca. Start o godz.12.00 na ul.Jagiellońskiej przy dawnym hotelu Gryf. Firma Baw się i buduj zaprasza małych majsterkowiczów na dzień pełen wyzwań, 1 czerwca już od godziny 7.30 A od godz.15 Teatr Letni zaprasza na festyn Brzdąc 2018.
brzdac

W Białymstoku będzie na sportowo 1 czerwca, w godz. 10.00 – 14.00, na Plaży Miejskiej na Dojlidach, swoje święto obchodzić będą uczniowie szkół podstawowych i przedszkoli. Organizatorzy, czyli Białostocki Ośrodek Sportu i Rekreacji i Komenda Wojewódzka Policji, zaplanowali sporo ciekawych atrakcji. Dzieci wezmą udział m.in. w wyścigach na rowerach wodnych i  w biegu z przeszkodami.
Białostocki Teatr Lalek w sobotę 2 czerwca, o godz. 16 ,a w niedzielę o godz. 17 na dużej scenie wystawia nową sztukę „Bazyliszek”. Z kolei w Filharmonii Podlaskiej, na scenie kameralnej dzieci wspólnie z rodzicami mogą zobaczyć muzyczną bajkę według tekstu Jana Brzechwy w reżyserii Roberta Skolimowskiego „Jaś i Małgosia”.

Łódź zaprasza na Dni Dziecka do Centrum Nauki i Techniki. A tam zabawy zręcznościowe, labirynty, drewniane gry w skali makro!
dzien-dziecka-intext2

W Aquaparku z okazji Dnia Dziecka, 1 czerwca, bilety kupicie w specjalnej promocyjnej cenie, a w środku wodne szaleństwo i dodatkowe atrakcje Na Dzień Dziecka zaprasza również Biblioteka Miejska w Łodzi. Szczegółowy harmonogram spotkań w poszczególnych oddziałach znajdziecie TU.

Filharmonia Pomorska w Gdańsku zaprasza na warsztaty muzyczne „Od brzuszka do maluszka”. Port Brzeźno zaprasza na spędzenie wspólnego czasu 1 czerwca w godzinach 12-16, wybierzcie odpowiadającą trasę w parku linowym i do dzieła W dniach 1-3 czerwca w Gdyni odbędzie się Festiwal piosenki dziecięcej i młodzieżowej.

Zaprasza oczywiście i Warszawa. 1 czerwca do Centrum Rozrywkowego Hulakula przy ul.Jagiellońskiej w godzinach 12-20 wejdziecie bezpłatnie. Podobnie będzie 2 czerwca w Muzeum dla dzieci przy ul.Kredytowej. W godzinach od 11 do 17 dzieci będą mogły zwiedzać czasową wystawę „Let’s bee friends, czyli zaprzyjaźnij się z pszczołami”. Więcej szczegółów znajdziecie na stronie Muzeum dla dzieci.

pollin Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN zaprasza 2 czerwca w godzinach 11-16 na darmowe zwiedzanie Nie zabraknie również czegoś specjalnego dla młodych kibiców! 2 czerwca w godzinach 8 -18 mistrzowie Polski zapraszają na Święto Łazienkowskiej! Spędźcie Dzień Dziecka na Legii
legia

Mamy nadzieję, że zainspirowani spędzicie nadchodzący Dzień Dziecka najlepiej jak tylko możecie i jesteście w stanie, a przede wszystkim pobędziecie razem ze swoimi Milusińskimi! Bez ekranów, bez wirtualnego świata, tylko tak prawdziwie! Poczujcie się tego dnia dziećmi – tego Wam życzymy

Legendy polskie

Miło mi przedstawić Wam dzisiaj naszą nowość wydawniczą – poznajcie serię Legendy Polskie!
Legendy stanowią ważną rolę w procesie wychowania, poznawania historii narodu i jego tradycji. Nierzadko są pierwszym elementem folkloru, z jakim spotykają się dzieci. Nawiązują do historii, często do korzeni danego regionu. Jest w nich zawsze nutka prawdy, ale również jasne, moralne przesłanie, które zrozumieją najmłodsi. Znajdziemy w nich też sporą garść fikcji, która czyni te opowieści bardziej atrakcyjnymi dla dzieci.

Legendyxxl

Znaczenie legend w wychowaniu kolejnych pokoleń jest bezsprzeczne. Były one i są nadal swoistym sposobem na umoralnianie młodzieży i uczenie ich, że zło przynosi cierpienie, a dobro jest nagradzane.

Pan Twardowski, pierwsza pozycja z serii, to gra dedukcyjna, ćwicząca spostrzegawczość. Może grać w nią od 2 do 6 osób, powyżej 6 lat. Celem graczy jest odnalezienie Twardowskiego, który ukrył się pomiędzy szlachcicami biesiadującymi w karczmie Rzym. Jeden z graczy podmienia wybrany kafelek. Ten kto prawidłowo wskaże gdzie zaszła zmiana może podejrzeć wskazówkę, która pomoże mu zidentyfikować Twardowskiego! W odgadnięciu zagadki pomogą Wam wskazówki np. ma brązowe oczy, nosi wąsy, nie ma fajki czy nie ma czapki.|

 

Bazyliszek to gra na refleks i spostrzegawczość dla 2-4 graczy. Gracze wcielają się w poszukiwaczy skarbów, próbujących wydostać się z lochów Bazyliszka. W tym celu wybierają karty symbolizujące poszczególne pomieszczenia. Im więcej „zdobytych” pomieszczeń tym więcej punktów. Ale uwaga! W danym pomieszczeniu można pojawić się tylko jeden raz, kolejna wizyta to napotkanie Bazyliszka, który zamienia gracza w kamień… Jednak, gdy graczowi uda się wejść do dwóch komnat, które stanowią swoje lustrzane odbicie, za taką parę otrzymuje 5 punktów!

Gry Pan Twardowski oraz Bazyliszek są już dostępne w naszym sklepie internetowym. A już niebawem ukażą się kolejne gry z serii – Smok Wawelski i Król Popiel. Wyczekujcie!

A z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych, życzymy Wam spokojnego czasu spędzonego w gronie najbliższych, radości z przeżywania tych świąt i odpoczynku! A może pomiędzy obiadem a spacerem sięgniecie po legendy i przeczytacie najmłodszym członkom rodziny kilka z nich?

Korczak Szkoła Montessori

Kilka miesięcy temu wybraliśmy się do pewnej maleńkiej szkoły, należącej do naszego Klubu Gier Planszowych. Dziś opowiemy Wam o kolejnej, równie małej i równie ciekawej. Zajrzyjcie razem z nami do Szkoły Korczak Montessori!

spkorczak

Korczak Montessori to szkoła podstawowa, która mieści się na warszawskiej Pradze. To tu codziennie maleńka klasa spotyka się, aby odkrywać to, co jeszcze nie odkryte, poznawać to, co jeszcze nie poznane. Miejsce do którego chce się przychodzić, które chce się odwiedzać, w którym dobrze jest być.

Rozmawiamy z Martą i Bartkiem Kuczyńskimi, założycielami i pomysłodawcami Szkoły Korczak Montessori.

Witajcie! Bardzo się cieszę, że udało nam się spotkać i porozmawiać. Proszę opowiedzcie, skąd wziął się pomysł na założenie szkoły?
B.K: Trzy lata temu spotkaliśmy się w gronie kilku rodzin i zaczęliśmy rozmawiać o przyszłości naszych dzieci. Nie znaleźliśmy wtedy na Pradze-Północ żadnej niepublicznej podstawówki, a tym bardziej szkoły Montessori. Ostatecznie zadanie prowadzenia szkoły podjęły się dwa  małżeństwa.

Dlaczego metoda Montessori? Czy jesteście z nią jakoś związani, czy sami chodziliście do takich szkół?
M.K: Niestety w czasach naszego dzieciństwa w Warszawie nie było szkół Montessori. Skończyliśmy zwykłe publiczne podstawówki. Jednak widzimy, że ta metoda ma świetne efekty i bardzo upraszcza to, co w edukacji jest skomplikowane. Jestem certyfikowanym nauczycielem Montessori, pracowałam wcześniej w kilku takich placówkach. Ale przede wszystkim kocham takie podejście do uczniów!

Jakimi zasadami kierujecie się w podejściu do Waszych uczniów?
M.K: Bliskie są dla nam idee Marii Montessori i naszego patrona – Janusza Korczaka. Obierając go za patrona, kierowaliśmy się przede wszystkim jego myślą pedagogiczną, a w mniejszym stopniu tym, z czego jest najbardziej znany – oddaniem życia za podopiecznych.
B.K: Korczak traktował dzieci bardzo serio, z daleko idącym szacunkiem. Nie bał się wymagać. Każdego traktował indywidualnie, był też bacznym obserwatorem. Nie chcemy uczniów wytresowanych. Zależy nam, by byli samodzielni, odważnie podejmowali decyzje, sami odróżniali dobro od zła i umieli budować coraz dojrzalsze relacje.

Jak wygląda plan dnia w Waszej szkole?
B.K: Najważniejszy jest czas przed południem, kiedy uczniowie przychodzą wypoczęci i są najbardziej chłonni – to tzw. praca własna. Każdy realizuje wówczas swój projekt, korzysta z dostępnych w klasie pomocy. Zgodnie ze swoimi możliwościami, chęciami i planem, który ustalił z pomocą nauczyciela na początku dnia. Po południu mamy godzinę swobodnej aktywności na boisku, a później inne zajęcia, takie jak informatyka czy plastyka. Angielski pojawia się w różnych momentach dnia i w różnych formach. Jest prowadzony także przez native speakera. Lekcje kończą się o 15.00, a chętni mogą jeszcze zostać na zajęciach dodatkowych, w czasie których m.in. gramy w planszówki!

Planszówki? Super! Jak wykorzystujecie je w Waszej szkole?
M.K: Widzimy, że planszówki mają ogromny potencjał rozwojowy, m.in. uczą myślenia strategicznego, logiki, pomagają w akceptowaniu przegranych i wygranych. I są po prostu fajną, towarzyską rozrywką. Nasze dodatkowe zajęcia z p. Tomkiem cieszą się uznaniem uczniów. Zaczynaliśmy od klasyki, jak warcaby, szachy czy chińczyk, by potem przejść do bardziej zaawansowanych rozgrywek. Wraz z dorastaniem i rozwojem uczniów będziemy z pewnością sięgać po coraz bardziej skomplikowane tytuły!

Co jest tym, co Twoim/Waszym zdaniem wyróżnia Szkołę Korczak Montessori od innych niepublicznych szkół?
B.K: Najważniejsze cechy naszej szkoły to: samodzielne planowanie pracy przez uczniów, pobudzanie wewnętrznej motywacji, dużo czasu spędzanego na dworze, wycieczka raz w  tygodniu oraz idee Korczaka połączone z metodą Montessori. Nie znamy podobnej placówki w okolicy

Jakie macie plany na rok szkolny 2018/2019?
M.K: Klasa powiększy się do kilkunastu uczniów. Przygotowujemy “Lato w mieście”. Najważniejsze jest to, co dzieje się z każdym uczniem – tu pamiętamy o podążaniu za zainteresowaniami uczniów i cały czas tworzymy nowe pomoce edukacyjne.

Jak widzicie szkołę za 5, 10 lat ?
B.K: Na pewno nie będzie duża. Będzie kameralna, ale nie elitarna. Mamy pomysły na projekty edukacyjne zupełnie nowego formatu! Ale o tym opowiemy w następnym odcinku
image_6483441

Korczak Szkoła Montessori zaprasza na spotkania informacyjne. Rekrutacja do zerówki oraz klas pierwszej i drugiej idzie pełną parą, więc jeśli szukacie wyjątkowej placówki dla Waszego dziecka, to pojedźcie do Korczaka i posłuchajcie

 

Sznurki relaksujące

Dziś chciałam opowiedzieć Wam o produktach, których jeszcze nigdy na blogu nie było. Nasze wydawnictwo ma w swojej ofercie dwie gry, które mogą być zarówno ciekawym zajęciem dla dziewczynki, jak i kilkuletniego chłopca, który potrzebuje wyciszenia. Mowa tu o wyszywankach. U nas kryją się one pod tytułami Sznurki i dziurki oraz Tańcowała igła z nitką. Sznurki i dziurki należą do serii gier Klub Przedszkolaka. Natomiast Tańcowała igła z nitką do serii gier edukacyjnych Królestwo Dobrych Gier.

W grze Sznurki i dziurki znajdziecie pęk kolorowych, mięciutkich sznurowadeł oraz cztery obrazki zwierząt, z dziurkami umożliwiającymi wyszywanie. W grze Tańcowała igła z nitką znajduje się większy pęk grubszych sznurków, kolorowe guziki oraz obrazków do wyszywania. Rysunki Ewy Kozyry-Pawlak z uroczą grafiką

Gry rozwijają sprawności manualne dziecka, uczą cierpliwości oraz precyzji. Mogą stanowić doskonałą pomoc terapeutyczną, na przykład w gabinecie integracji sensorycznej czy w terapii ręki. W zależności od wieku dziecka oraz poziomu zdolności manualnych można użyć pewnego schematu do wyszywania lub pozostawić dziecku dowolność w tej kwestii. Ostatnio dość dobrze sprawdziły się nam w podróży samochodem

Doszły nas też słuchy, że Tańcowała igła z nitką może zniknąć z grannowej oferty. Śpieszcie się zatem i łapcie ostatnie egzemplarze! A jak już odwiedzicie nasz sklep internetowy to zachęcamy Was do odwiedzenia naszego outletu, w którym nie raz można znaleźć wyjątkowe promocje i zapomniane już gry.

Gramy w szkole

Dziś wpadniemy z wizytą do miejsca szczególnego. Od pewnego czasu w dziedzinie edukacji obserwujemy rozkwit. Na mapach większych miast w Polsce pojawia się coraz więcej placówek prywatnych. Szkoły, przedszkola, klubiki malucha oraz placówki z szeroka oferta zajęć pozalekcyjnych. Jedni twierdza, ze rynek jest już nasycony. Inni, że nadal nie każdy może znaleźć coś dedykowanego swoim dzieciom. Taką właśnie refleksję, kilka lat temu mieli Eliza i Przemek Danowscy. Wówczas rodzice dwóch chłopców, zrażeni polskim systemem edukacji, zdecydowali, iż stworzą własne miejsce, w którym będą edukować dzieci. Nie tylko swoje

I tak oto po kilku latach projektowania, obmyślania, planowania, wymyślania najlepszychprzygoda rozwiązań, przebrnięcia przez przepisy i papierkowe, niezbędne tematy powstała Wolna Szkoła Przygoda. Danowscy od początku zafascynowani byli nurtem szkół waldorfskich. Bliskie były im założenia pedagogiki Rudolfa Steinera, takie jak wspieranie wszechstronnego rozwoju dziecka, przywiązywanie dużej wagi do edukacji artystycznej oraz uczenia się poprzez praktyczne działanie, czy Marii Montessori – jak podążanie za dzieckiem . W Przygodzie nie ma ocen ani podręczników jest za to mnóstwo radości i pomysłów, których przysłowiowej „rejonówce” brak.

Przygoda to przede wszystkim magiczne miejsce – uroczy, drewniany domek, na granicy Bemowskiego lasu. Cicha, spokojna okolica, ulica po której raz na godzinę przejeżdża samochód! Już przy furtce zaskakuje i zachwyca mnie chłopiec, który… naprawia zniszczone schody! Ma profesjonalne narzędzia, cement, sam przygotowuje zaprawę. Jest na tym zadaniu bardzo skupiony, po chwili podbiega kolega, aby mu pomóc. Chłopaki wiedzą co trzeba zrobić. Wiedzą też, że jeśli oni tego nie zrobią – schody nie będą naprawione


Wewnątrz trwają zajęcia z eksperymentów. Tym razem dzieci, pod okiem Justyny eksperymentują z ciastem drożdżowym Powstają bułeczki, niektóre w bardzo oryginalnych kształtach W szkole jest przestrzeń wspólna, a także kilka mniejszych pomieszczeń. Służą one do pracy indywidualnej, kiedy nauczyciel ma czas dedykowany jednemu dziecku, spędzając czas nad czynnością, tematem, w którym dziecko szczególnie potrzebuje wsparcia. W szkole jest też kuchnia, piwnica pełna najróżniejszych skarbów oraz piękny, dostosowany do potrzeb dzieci i ich bezkresnej wyobraźni ogród.
Ale tymczasem oddajmy już głos założycielom Przygody

Elizo, Przemku, skąd pomysł na szkołę, dlaczego zdecydowaliście się ją założyć?
Przemek: Po dwudziestu latach bycia uczniem w różnych placówkach oświatowych – czy to ogólnokształcących, czy artystycznych, miałem poczucie, że duża część czasu, który tam spędziłem, to czas stracony. Dużo więcej uczyłem się samodzielnie. Samodzielny dobór tematów, które mnie interesowały, dowolna ilość czasu, jaką mogłem poświęcać na wybrane zagadnienia – to była zawsze dla mnie optymalna droga zdobywania wiedzy. Jednocześnie nie wszystko czym się interesowałem było spójne z tym czego oczekuje szkoła. Nauczyciele nie byli zainteresowani moimi innymi fascynacjami, zajmowali się tylko swoją wąską dziedziną. Miałem poczucie, że coś jet nie tak z tym, że wymagane jest ode mnie uczenie się rzeczy, które nie są mi potrzebne w danym momencie, a są ogólnie dostępne. Kiedy zacząłem zgłębiać tematykę tzw. antypedagogiki zrozumiałem wiele rzeczy, które intuicyjnie czułem jako dziecko czy nastolatek, ale nie potrafiłem tego nazwać. Kiedy sam zostałem rodzicem i posłałem swoje dzieci do systemu edukacji, pojawiło mi się w głowie pytanie – czy na pewno chcę powtórzyć to ze swoimi dziećmi, czy mam inne rozwiązanie?
Po latach pracy na uczelni artystycznej stwierdziłem, że metoda edukacji, która mi najbardziej odpowiada to metoda pracowni, tzn. masz przestrzeń w której możesz realizować swoje pomysły, jednocześnie towarzyszy ci mistrz-mentor, który może ci pomagać w rozwiązywaniu różnych problemów, naprowadza na odpowiedzi, ale nie daje ci gotowych rozwiązań. Zapragnąłem stworzyć placówkę dla dzieci, gdzie ten sposób pracy będzie dla nich dostępny.

Eliza: Moja ścieżka edukacyjna pomogła mi w przemyśleniu wielu kwestii. W 4 klasie zmieniłam elitarne warszawskie liceum na Szkolny Ośrodek Socjoterapii. Był moim wielkim marzeniem. To była szkoła przyjazna uczniom, nauczyciele interesowali się życiem uczniów, byli przyjaźnie nastawieni i dostępni. Po liceum skończyłam Akademię Pedagogiki Specjalnej i Akademię Sztuk Pięknych. Te doświadczenia również miały dla mnie ogromne znaczenie bo zobaczyłam, jak to jest pracować z mistrzem, w małych grupach, w indywidualnym toku nauczania.
Kiedy urodziły się moje dzieci , liczyłam jeszcze na to , że system edukacji jest na tyle pojemny że spokojnie się w nim odnajdziemy. Rzeczywistość okazała się inna. Poczułam chęć by zgłębiać tematy rodzicielstwa bliskości, edukacji alternatywnej. W końcu zaczęłam inicjować spotkania tzw. „unschoolingowe” na Bemowie. To był zaczątek naszej szkoły. Ja i Przemek od zawsze marzyliśmy o prowadzeniu placówki dla dzieci (a znamy się już 24 lata ;), miejsca związanego z kulturą, edukacją i przyrodą. No i w końcu powstała Przygoda.

Skąd czerpiecie inspiracje do tworzenia Waszej szkoły?
P: Czerpię z książek opisujących różne rozwiązania edukacyjne, opisujące historie i sposoby działania innych placówek, ze spotkań i zjazdów z ludźmi działającymi w tym nurcie (OSEA, EUDEC), z własnych doświadczeń na różnych szczeblach i w różnych rolach w systemie edukacji.

E: Dzisiejsze życie, szczególnie w takim dużym stołecznym mieście jak Warszawa jest mocno oderwane od natury. system edukacji proponuje naszym dzieciom szkolę, gdzie spędzają one czas w dużej mierze w niespójnie ze swoją naturą. Uczą się w sposób dość jednostajny- siedząc w ławkach i przyswajając wiedzę podawaną przez nauczyciela. Wiele czytam na ten temat i widzę, ze jest coraz więcej badań mówiących o tym, że taki model nauki jest przestarzały. Dlatego inspirują mnie materiały mówiące o tym, jak można uczyć dzieci inaczej. Myślę o edukacji w przyrodzie, w ruchu, wykorzystującej dostępne możliwości jak multimedia czy warsztaty oraz wydarzenia które oferują okoliczne placówki (muzea, galerie, centra kultury itp).

Czego chcielibyście uczyć dzieci w Waszej szkole?
P: Chciałbym aby dzieci mogły się uczyć w naszej szkole tego czego same zapragną i w taki sposób jaki najbardziej odpowiada ich potrzebom.

E: Ważna jest też podstawa programowa, aby dzieci bez problemu zdawały obowiązkowe egzaminy. Chcemy ich uczyć umiejętności uczenia się, zdobywania wiedzy, czerpania z otaczającego świata. Uczymy ich relacji społecznych, Dajemy przestrzeń na wspólne i samodzielne rozwiązywanie konfliktów ze sobą, staramy się nauczyć ich jak bezpiecznie mogą ze sobą przebywać, bawić się i rozwijać.

Co czujecie, że jest największą wartością waszej szkoły?
P: Dla mnie taką wartością jest jej mikroklimat, to co nazywam „duchem naszej szkoły”. To miejsce wyjątkowe. Dotyczy to wielu aspektów – zarówno miejsca, jak i społeczności dziecięcej, tego jak ona dojrzewa.

Jak widzicie Waszą szkołę za 5 lat?
E: Będziemy rośli razem z naszymi uczniami. Dorastamy wraz z kolejnymi trudnościami, które udaje nam się pokonać, wraz z doświadczeniem. Zmieniamy się pod wpływem tych doświadczeń, wiedzy i wraz z potrzebami dzieci. Staramy się dopasowywać strategie edukacyjne i wychowawcze pod naszych wychowanków.

D: Liczę na to, że w ciągu tych najbliższych lat, wzrośnie świadomość wolnościowa w dorosłych pokoleniach. I tak mam poczucie, że Polacy mają w sobie dużo samosterowności, niestety nieco pokiereszowanej przez trudne doświadczenia XX w. Liczę na to, że pokolenie odwilży, czyli dzieci urodzonych już w Wolnej Polsce, kiedy samo zacznie mieć dzieci to całkowicie zmieni spojrzenie na to jak można funkcjonować edukacyjnie i wychowawczo.

Wolna Szkoła Przygoda należy również do grannowego Klubu Gier Planszowych! Co nie dziwi mnie zupełnie, wiedząc jak wiele czasu w Przygodzie dzieci spędzają podczas grania w gry planszowe. Z pewnością raz, a czasem kilka razy dziennie. Gry planszowe to dla nich codzienność i okazja do nabycia nowych umiejętności, a także utrwalania tych już nabytych. Czy Wasza podstawówka, przedszkole, świetlica, biblioteka należy już do naszego Klubu? Jeśli nie to serdecznie zapraszamy Was do wysłania zgłoszenia!

W pakiecie startowym otrzymacie od nas 3 gry oraz pakiet gadżetów. Członków naszego klubu zachęcamy do organizowania turniejów, na które wysyłamy Wam trzy nagrody główne. Nasz klub liczy obecnie ponad 900 placówek zlokalizowanych w całej Polsce, a także poza jej granicami! Zajrzyjcie na naszą stronę internetową i dowiedzcie się jak łatwo można dołączyć do naszego klubu! Zapraszamy

Testujcie nasze gry!

Dziś mamy dla Was wyjątkowe zaproszenie! Chcemy zaprosić Was do przetestowania naszych gier Skąd taki pomysł? Aaa, już śpieszę z wyjaśnieniami!
Portal babyboom.pl organizuje Ogólnopolski test gier i zabawek dla dzieci. W tym roku do przetestowania możecie wybrać spośród 150 produktów dla dzieci i młodzieży!

Wielki_zabawek_test_ok

Zgłoszenia do udziału w akcji można wysyłać tylko do 11 października, a więc logujcie się czym prędzej! Osoby wylosowane do testowania gier i zabawek zostaną poinformowane drogą mailową do 17 października. Osoby wybrane będą zobowiązane przetestować produkt, napisać jego opinię oraz wykonać i przesłać autorskie zdjęcie dokumentujące jego test. Gry lub zabawki, które wybierzecie do przetestowania zostaną wysłane do Was (na koszt fundatora) w przeciągu 7 dni roboczych od daty wyłonienia uczestników testu.

Do przetestowania przygotowaliśmy dla Was następujące gry:

Wybór jak widzicie szeroki, dla graczy w każdym wieku! A stawka dość wysoka – można dostać, aż pięć naszych gier!!!

Pamiętajcie zgłoszenia już tylko do 11 października na stronie organizatora! Zapraszamy Was gorąco!!!

Niezłe Ziółka…

Bardzo brakowało nam w ostatnim czasie jakiejś smacznej, kulinarnej gry… Regularnie pojawiają się nowości, ale od czasu fantastycznego Spaghetii i słodkich Cukierków temat kuchenny jakby ucichł. Ale doczekaliśmy się Przedstawiamy Wam Ziółka! I to całkiem niezłe

Ziółka to gra karciana, której celem jest zdobycie jak największej liczby punktów za sianie i przesadzanie ziół. Czynności te można wykonywać zarówno w prywatnym jak i wspólnym ogrodzie. W grze znajdziecie karty ziół, karty ziół specjalnych, karty naczyń, kartę ciastka ziołowego oraz karty z informacjami o ziołach. Każda z nich z wyjątkową, cieszącą oko grafiką. Aż chce się gotować

Na początku rozgrywki każdy z graczy otrzymuje 4 karty naczyń, w wybranym kolorze. Karty ziół i ziół specjalnych tasujecie i pozostawiacie w stosie na środku stołu.  Obok niego tworzycie miejsce na wspólny ogród.

Gracz w swoim ruchu może wykonać kilka czynności: przesadzanie ziół (nieobligatoryjne) oraz sianie ziół (obowiązkowe). Akcję przesadzanie ziół można wykonać w czterech naczyniach, są to:

  • duża donica, do której zasadzić można tylko zioła tego samego rodzaju
  • drewniana skrzynka, w której umieścić można od 2 do 7 ziół – każde innego rodzaju
  • małe doniczki, tu zioła sadzimy parami (od 1 do 6 par)
  • szklany wazon, to jedyne naczynie, w którym umieszczać można zioła specjalne

Po akcji przesadzania ziół, która nie jest obowiązkowa, gracz musi zasiać zioła. W tym celu wyciąga kartę z talii ziół i decyduje czy umieści ją w ogrodzie prywatnym czy wspólnym. Następnie wyciąga z talii kolejną kartę i umieszcza ją w ogrodzie, którego nie wybrał przy pierwszej karcie. Karty wykładane – zasiane w ogrodach – są jawne dla wszystkich graczy.
Gdy karty w stosie skończą się, a którykolwiek z graczy nie może wykonać już ruchu – gra kończy się. Następuje wówczas proces liczenia punktów.

Ziółka posiadają również również wariant drużynowy, ekspercki oraz wariant solowy! Tym samym stanowią one wyjątkową propozycję rozrywki dla szerokiego grona odbiorców. Wcielcie się w zapalonych ogrodników i zacznijcie dobierać wyjątkowe, pachnące świeżością zioła!

Imionki

A dziś mamy dla Was kolejną jesienną nowość. Poznajcie Imionki! Nazwa pewnie wszystkim jednoznacznie się kojarzy Tak, tak, nasza gra jest właśnie o dziwnych stworkach, które skradną serca dzieci już od pierwszego spojrzenia! Imionki to gra dla 2-6 osób, w wieku od 5 lat.  Ma bardzo proste reguły, wyjątkowo urokliwe ilustracje i krótki czas trwania rozgrywki.

W pudelku znajdziecie 55 kart kolorowych imionków oraz instrukcję. Celem gry jest zebranie jak największej ilości kart. Każdy z graczy, w swojej kolejce, odkrywa pierwszą kartę z talii. Ważne, aby odkryć kartę w taki sposób, by wszyscy gracze zobaczyli ją jednocześnie. W przypadku, gdy odkryty Imionek pojawia się w grze po raz pierwszy, należy nadać mu imię kojarzące się z jego wyglądem lub nadać inny powolny pseudonim. Jeśli imionek pojawia się po raz kolejny, trzeba jak najszybciej wypowiedzieć jego imię. Kartę otrzymuje gracz, który zrobił to jako pierwszy.

Jeśli odkrytego Imionka nikt nie poznaje, żaden z graczy nie jest w stanie przypomnieć sobie jego imienia to gracz, który wyciągnął kartę musi nadać potworkowi nowe imię. Możecie też zdecydować się na wersję trudniejszą. Gdy gracz poda niepoprawne imię stworka, musi oddać jedną ze swoich kart na stos kart odkrytych.
Gra kończy się, gdy stos kart wyczerpie się. Wówczas następuje liczenie punktów.

Imionki to propozycja na udaną zabawę z dziećmi. W domu, w szkole, w przedszkolu, zawsze znajdzie się kwadrans, który umilić może gra w Imionki. Sięgnijcie po nasze potworki i wymyślajcie coraz dziwniejsze, wyszukane i niespodziewane imionka!

Dinozaury na tajemniczej wyspie

Dawno już nie przypominaliśmy Wam o naszych smartach, a przecież w serii Smart Games jest tyle ciekawych propozycji. Nie raz już na blogu pisaliśmy dla Was o tych wyjątkowych łamigłówkach, m. in. o Czerwonym Kapturku, o Króliczku, o Dżungli.

Dinozaury z serii Smart Games to wyjątkowa układanka logiczna, w której zadaniem gracza jest odpowiednie ułożenie dinozaurów na wyspach. Jak zawsze w smartach znajdziecie piękne, wygodne pudełko, wysokiej jakości elementy układanki oraz książeczkę z zadaniami w czterech poziomach trudności .

Dinozaury, jak pewnie dobrze wiecie, dzieliły się na mięsożerne i roślinożerne. Podobnie jest i w naszej grze: zielone to roślinożerne, czerwone – mięsożerne. W każdym zadaniu przedstawiono konkretne ustawienie wysp. Zadaniem gracza jest ułożenie klocków w taki sposób, aby na każdej z wysp mieszkał tylko jeden gatunek dinozaurów. W początkowych zadaniach otrzymacie oczywiście podpowiedzi, gdzieniegdzie będzie zaznaczone położenie jednego lub dwóch dinozaurów. Jednak w kolejnych poziomach łamigłówkę należy rozwiązać już bez podpowiedzi

Smarty są idealną propozycją nauki logicznego myślenia. Dzieci bardzo chętnie wchodzą w ten rodzaj aktywności. Często nie trzeba ich nawet do tego zachęcać! Wiem, bo sprawdziłam na własnej skórze Bardzo fajnie sprawdzają się również podczas podróży, a jak wiemy czas wakacyjny obfituje w przemieszczanie się różnymi środkami transportu. I nierzadko zachodzimy w głowę co począć podczas podróży, gdy naszym milusińskim doskwiera nuda…

Zajrzyjcie do naszego sklepu internetowego i spójrzcie jakie nowości przygotowaliśmy dla Was przez wakacje. A o nich już niebawem będzie i na blogu

Wspaniałej końcówki wakacji drodzy gracze!

Wakacyjna sielanka

Jak upływają Wam wakacje? Mam nadzieję, że nie pracujecie zbyt wiele, bo pogoda tego lata zdecydowanie nie sprzyja… Za to wszelkiego rodzaju aktywności i imprezy plenerowe mają się świetnie. Tak, dla mnie lato to czas, który mogłabym spędzać wyłącznie na świeżym powietrzu i myślę sobie, że szczególnie mocno potrzebują tego dzieci i młodzież. Rok szkolny, w ich odczuciu, trwa zdecydowanie za długo i trochę mają w tym racji. Dla prawidłowego rozwoju psychoruchowego młody człowiek potrzebuje swobody, możliwości doświadczania świata i dość nieograniczonej aktywności ruchowej. Z pewnością nie wszyscy zgodzą się z tym stwierdzeniem, ale ani przeciętna szkoła, ani przedszkole, w pełni nie zapewniają dzieciom tych ważnych aspektów rozwoju.

Dlatego dla mnie wakacje są jak akumulator.  Akumulator, który trzeba naładować do pełna, do granic możliwości. W duchu bardzo się cieszę obserwując dzieci spacerujące po lesie, młodzież pędzącą na rowerach, czy wędrującą po górach z wielkimi plecakami. Niech się męczą, powłóczą nogami, narzekają, że im ciężko! Ten wakacyjny wysiłek w roku szkolnym zaprocentuje. Lepiej dotlenione będą spokojniej spały, łatwiej się wysypiały, zwiększona masa mięśniowa pozwoli im być bardziej odpornymi na wysiłek. Będąc nad polskim morzem dostaną sporą dawkę jodu, który wzmocni ich układ odpornościowy.

Idealnie byłoby spędzić większość wakacji poza miastem. Ba! Wręcz nawet całe! Tak, w wakacje szczególnie mocno zazdroszczę osobom, które mieszkają na wsi, na obszarach, gdzie daleko jest nawet do najbliższego sklepu. Tam da się odetchnąć pełną piersią, usłyszeć własne myśli i zobaczyć w pełni rozgwieżdżone niebo.

A dzieci? Niech oddychają i robią co chcą to ich wolny czas, ich relaks. Nie próbujcie na siłę im tego czasu organizować, dajcie poprowadzić się ich wyobraźni, ich niezmierzonym pokładom kreatywności! Młodzieży należy się więcej swobody, niezależności, ale i młodsze dzieci pozostawione na świeżym powietrzu znajdą sobie zajęcie szybciej niż Wam się wydaje Życzę Wam takiego wspaniałego, wakacyjnego czasu. Pełnego spokoju, oddechu, natury, czasu na relacje i … nicniemuszenia

q1