Archiwa kategorii: Zabawa

Wspominając wakacje

Niedawno któreś z dzieci podczas śniadania zapytało „kiedy wreszcie pojedziemy na wakacje?”. Musieliśmy jakoś sprytnie wybrnąć, aby nie obciążyć malucha stwierdzeniem, że to jeszcze dwa miesiące, co jak wiemy małemu człowiekowi wydaje się wiecznością…
Poza tym pogoda ostatnio nie nastrajała optymizmem, więc tym bardziej wakacje wydawały się wszystkim bardzo odległe…

I tak właśnie myśląc o minionych wakacjach wpadłam na pewien pomysł… Skoro maluchy tak dobrze wspominają wakacje, to może spróbujemy wspólnie nazwać to, co szczególnie zapadło nam w pamięci. A przy okazji… poćwiczymy literki

IMG_46031

Nasza przedwakacyjna zabawa polegała na tym, aby na wylosowaną literkę odszukać rzecz, zdarzenie, miejsce, osobę, która kojarzy nam się z wakacjami. Do losowania literek użyliśmy naszego Memo A-Ż – zabawy z alfabetem . Wszystkie elementy ułożyliśmy w pudełku obrazkami do dołu tak, aby literki nie były widoczne.

Dzieci kolejno wyciągały kartoniki z pudełka, a następnie wymyślały hasła na wylosowaną literkę. Zastanawialiśmy się również co można spotkać zimą, a co latem. Czego używamy gdy jest ciepło, a czego kiedy jest zimno.

Ze starszakami możecie grać w Memo na kilka sposobów. My dziś wykorzystaliśmy je do swobodnej zabawy, do rozmowy i doskonalenia słownictwa

Dzień i noc w dżungli

Dawno nie pisaliśmy dla Was o smartach, więc dziś nadrobimy
Może tę pozycję już znacie, może nie… Ostatnio z kilku względów mój zachwyt wzbudziła Dżungla! Dżungla to układanka logiczna z serii Smart Games. Przeznaczona jest dla graczy od 7 lat, jednak uwierzcie, że widziałam już niejednego sześciolatka, który wspaniale sobie z nią radził

W Dżungli znajdziecie dwie gry w jednej Czemu? Ponieważ dżungla w dzień i dżungla nocą to zupełnie inny świat…  Zwierzęta, które grasują nocą odpoczywają w dzień, a te które spały w nocy, polują za dnia. W naszej dżungli trzeba odnaleźć konkretne zwierzęta. W pudełku znajdziecie dwie książeczki: do zadań dziennych i do zadań nocnych. Elementy są uniwersalne: po jednej stronie dzienne oblicze dżungli, po drugiej nocne. Za pomocą czterech elementów wykonacie wszystkie zadania zawarte w książeczkach. Jest ich 48, podobnie jak w pozostałych propozycjach serii Smart Games. Zadania podzielone są na cztery poziomy trudności: starter, junior, expert, master.

Dżungla to wspaniały patent na najbliższy świąteczny czas. Pewnie zdecydowana większość z Wam zapnie dzieci w fotelikach i spędzi z nimi przynajmniej godzinę, dwie w aucie. A z pewnością znajdą się i tacy, którzy odsiedzą w samochodach znacznie więcej czasu. Dobrze wiemy, że chwilami nie jest lekko…
Stąd właśnie pomysł na smarta! Dżungla sprawdzi się w tej konwencji doskonale: nie musicie nawet zabierać całego pudełka! Gra zmieści się w plastikowych planszach, które łączą się tworząc pudełko, a wewnątrz nich schowamy elementy i książeczki z zadaniami. Sprytna propozycja na podróż, doskonale zabijająca nudę!

Zajrzyjcie do naszego sklepu i sprawdźcie jakie promocje na Jarmarku Wielkanocnym przygotowali dla Was królik Filip i krowa Ela!

 

Mała motoryka jesienią

Nie wiem jak u Was, ale w naszym otoczeniu już na dobre zawitała jesień. Trudno tu stwierdzić, czy cieszymy się, czy uczucia mamy wręcz odwrotne, bo zdania są podzielone Niektórzy tęsknią za chodzeniem w sandałach, ale są też tacy, którzy dzień w dzień pytają, kiedy wreszcie przyjdzie zima
Stąd też dziś pomysł na wpis troszkę jesienny, ale połączony z pomysłami na rozwijanie kompetencji naszych dzieci. Nawet, gdy przynajmniej częściowo dzieciaki uczą się, bawią w szkole czy przedszkolu, bardzo Was zachęcam do twórczej zabawy w domu. Czasem wystarczy, że zaproponujecie maluchom bardzo proste przedmioty i zostawicie. One swoją niepohamowaną dziecięcą wyobraźnią wymyślą jak ich użyć

Chciałam dziś zaproponować Wam jak trenować małą motorykę, w domowym zaciszu, bez pośpiechu. Zacznijmy może od wyjaśnienia pojęcia, czym zatem jest mała motoryka?
Mała motoryka to inaczej rozwijanie sprawności palców i dłoni dziecka. Ma ona na celu doskonalenie napinania i rozluźniania mięśni palców, dłoni, ręki oraz świadomej kontroli tych procesów. Dziecko doskonali również płynność ruchów nadgarstka, przedramienia i ramienia.

Dzięki zadaniom z zakresu motoryki małej dzieci doskonalą chwytanie przedmiotów jedną ręką, kontrolowane ruchy rąk i palców, manipulowanie przedmiotem oraz skoordynowane użycie obu rąk. Celem zadań małej motoryki jest również uwrażliwienie małych paluszków na różne faktury, płaszczyzny.

A jesienią na najbliższym targowisku znajdziecie mnóstwo sezonowych „pomocy naukowych”.  Stragany uginają się od żurawiny, orzechów, śliwek, które wspaniale można wykorzystać do ćwiczenia sprawności dziecięcych dłoni i palców.

Pierwszy pomysł to obieranie. Czy będzie to cebula, jajko, czy upieczony buraczek bądź papryka, każda z tych czynności wspaniale wzmocni i uwrażliwi paluszki dziecka.

Czemu proponuję akurat buraki czy cebulę? Ponieważ często słyszę, że te dobre pomoce naukowe są takie drogie i że nas nie stać i w związku z tym nie pracujemy nad małą motoryką… A tu na prawdę nie trzeba certyfikowanych, drewnianych, najdroższych na rynku zabawek Równie dobrze sprawdzą się warzywa, fasole, orzechy. Wyobraźcie sobie jak mocno muszą napracować się malutkie palce, aby wydobyć kawałki orzecha włoskiego z łupinki!

Podobnie wspaniale popracujecie z żurawiną. Ćwiczenie chwytu pęsetowego jest koniecznym preludium do nauki pisania. Chwytanie maleńkich owoców żurawiny i przekładanie ich do innego małego naczynka to zabawa ćwicząca nie tylko małą motorykę, ale również koordynację wzrokowo-ruchową. A później, po zabawie, możecie wspólnie ugotować żurawinowy kisiel, w sam raz na chłodne jesienne wieczory.

Możecie również pobawić się w kopciuszka O co dokładnie mi chodzi? Nasypcie do miseczki musli, lub zmieszajcie płatki owsiane, jaglane, kukurydziane, otręby, rodzynki, słoneczniki i co tam jeszcze chcecie. A następnie poproście dziecko, aby wybrało z miseczki tylko rodzynki i odkładało je do małego pojemnika.

Wśród naszych grannowych propozycji też znajdziecie coś w temacie. Niezastąpione będą Sznurki i dziurki, Patyczaki, Kot w worku, Tańcowała igła z nitką czy Stuku puku.

A może Wy macie jakieś pomysły na ćwiczenie motoryki małej w domowym zaciszu?

 

 

 

 

Maluch woli mniej

Dziś co nieco o konsumpcjonizmie, a może bardziej o tym, jak w praktyce radzić sobie z tym zjawiskiem

Współczesny świat pragnie abyśmy żyli szybciej, efektywniej (co by to nie znaczyło ), kupowali więcej, częściej i coraz drożej.  W tym zabieganym świecie rozwijają się również nasze dzieci.
Chcę zaproponować Wam dziś rozwiązania, które pomogą pozbyć się wrażenia konsumpcjonizmu w Waszym domu. Szczególnie skupię się tu na strefach, w których przebywają dzieci.

Często, jako rodzice, rodzeństwo, dziadkowie, borykamy się z problemem nadmiaru zabawek malucha… Kolejne puzzle, układanki, grzechotki, maskotki, książki, klocki, koraliki i … sami wiecie co jeszcze Nasz maluch wchodzi do pokoju i czuje rozdrażnienie, dyskomfort, nie widzi konkretnych przedmiotów, a bezładny zbiór rzeczy. Bardzo trudno w takim momencie znaleźć, zauważyć zabawkę, którą chce się zająć. Efekt często jest taki, że maluch z kwaśną miną wychodzi z pokoju i mówi, że nie ma się czym bawić…

Jakie są minusy takiego stanu:

  • dziecko nie jest w stanie bawić się zbyt dużą ilością zabawek
  • często nie szanuje konkretnych rzeczy, bo wie, że ma ich więcej
  • w swoim pokoju/kąciku czuje się nieswojo, niechętnie tam przebywa
  • nie potrafi zapamiętać, gdzie poszczególne zabawki mają swoje miejsce
  • sprzątanie jest wówczas dla malucha bardzo trudne, lub wręcz niemożliwe

Dzieci do rozwoju potrzebują mniej, niż nam się wydaje. Mniej znaczy więcej. Gdy zbędne rzeczy nie rozpraszają, dziecko chętniej sięgnie po układankę z półki, chętniej usiądzie przy stoliku. Gdy na półce swoje miejsce mają 3-4 zabawki, znacznie łatwiej po zabawie będzie odłożyć je na miejsce.

Co pomoże dziecku nie odczuwać konsumpcjonizmu:

  • ograniczenie liczby zabawek (bardzo dobrym sposobem jest system rotacyjny: zabawki dzielicie na „partie”, większość chowacie np. do piwnicy, a jedną partię pozostawiacie maluchowi do zabawy)
  • wspólne ustalenie miejsca poszczególnych zabawek
  • zorganizowanie przytulnego miejsca do zabawy
  • obdarowanie go mniejszą ilością prezentów, w zamian za ich trafność i przydatność
  • nagradzanie dziecka aktywnymi formami spędzania wspólnego czasu (np. wyjście do zoo, wyprawa do lasu), w zamian za obdarowanie go rzeczami materialnymi (np. nowe klocki, nowa lalka)

Nie twierdzę, że łatwo jest takie zmiany wprowadzić w życie, przekonać bliskich, samemu oprzeć się kupowaniu prezentów
Czasem może wystarczą drobne, stopniowe zmiany, abyśmy uwolnili się od chcącego zawładnąć nami konsumpcjonizmu.  A zatem do dzieła!

ale Historia!

Wiecie ile Nagród Nobla zdobyła Maria Skłodowska-Curie? Czy Bolesław Chrobry koronował się na króla Polski? Czy Westerplatte znajduje się na półwyspie Helskim? Czy Bitwa pod Racławicami to bitwa okresu powstania listopadowego?
Sporo już pisaliśmy o naszej grze edukacyjnej Ale historia! Dziś jednak co nieco o grze samej w sobie, co zawiera, jak się w nią gra i jak przy okazji można wykorzystać ją do zabawy z młodszymi.
IMG_8633Gra „Ale historia!” przeznaczona jest na 2-6 graczy w wieku powyżej 12 lat. Rozgrywka jednej partii trwa ok. 45 minut. Produkt może być również używany jako pomoc dydaktyczna, do samodzielnego użytku lub do wykorzystania podczas zajęć z grupą dzieci i młodzieży. Czytaj dalej ale Historia!

Króliczek

Jako że Święta Wielkanocne zbliżają się nieuchronnie, przyszedł czas, aby przedstawić Wam naszego Króliczka.  Ten mały sympatyczny bohater jest elementem układanki logicznej dla najmłodszych graczy.


Smart Króliczek to unikalna zabawka logiczna dla dzieci od 2 lat! Ta trójwymiarowa układanka składa się z czterech dużych, drewnianych elementów oraz 60 kart z zadaniami. Czytaj dalej Króliczek

Warsztat Wielkanocny

Święta Wielkanocne zbliżają się wielkimi krokami. Już tylko kilka dni dzieli nas od Niedzieli Palmowej. Z pewnością w każdym domu, którego mieszkańcami są dzieci, pojawiają się pomysły na wielkanocne ozdoby, dekoracje, malowanie jajek i inne artystyczne aktywności.
Stąd też dziś, aby podsunąć pomysł na zaspokojenie potrzeb małych artystów, kilka słów o naszym Warsztacie Wielkanocnym.

Jest to propozycja dla dzieci w wieku 4-10 lat, polegająca na tworzeniu świątecznych dekoracji.(Pamiętacie? Podobne dekoracje tworzyliśmy przed Świętami Bożego Narodzenia)
W pudełku znajdziecie, zawieszki, naklejki, szablony oraz kolorowanki. Przy pomocy artykułów plastycznych i małych naklejanych elementów dziecko może bawić się, tworząc kolorowe świąteczne ozdoby. Po wyjęciu ozdób, otrzymacie gotowe szablony do odrysowania kolejnych jajek, baranków i kurczaków.

Warsztat Wielkanocny jest pomocą edukacyjną  rozwijającą motorykę małą u dzieci, a także ćwiczącą precyzję oraz koordynację wzrokowo-ruchową. Dzieciaki bardzo szybko wciągają się w zabawę, a rodzic zyskuje czas, na kontynuowanie przedświątecznych przygotowań. No bo która Pani domu nie ucieszyłaby się z dodatkowego czasu na  umycie okien, upieczenie wielkanocnych bab, udekorowanie mazurków i wykonanie wielu innych czynności…

Dając dzieciom możliwość wykonania wielkanocnych dekoracji, pozwolicie im włączyć się w przygotowania świąteczne. Dzieciaki będą czuły się potrzebne, że ich praca jest równie ważna jak zagniatanie drożdżowego ciasta, czy kręcenie sera na sernik
Stworzycie wspaniałą drużynę szykującą Wasz dom na te szczególne dni, kiedy odpoczywając w spokoju spędzicie razem świąteczny czas.

Gramy tak sobie… :)

Chciałam dziś podzielić się z Wami wiadomością, którą znajoma wysłała do mnie wczoraj wieczorem…

Hej pomyślałam, że napiszę Ci o naszej spontanicznej aktywności. Zaprosiłam dziś dwie najbliższe mi kobiety na babskie pogaduchy, lampkę wina, jakieś imieninowe ciasto. Gadałyśmy, różne tematy zajmowały nasz wspólny czas, rozmowa zeszła na nasze hobby i po kilku minutach rozkładałyśmy planszę od Farmera I tak oto babski wieczór zwieńczony został wyścigiem w budowaniu swojego stada!
Farmer jest super! Choć przyznam, że nie pomyślałabym, że na swoich imieninach w okolicy 30 urodzin będę grać w planszówki Pozdrawiam!

A Wy? Gracie na imprezach „dla dorosłych” w gry planszowe?

Słodkości

Nie wiem czy wiecie, ale wśród grannowych propozycji mamy również coś na tłusty czwartek

Nie są to co prawda oblane lukrem pączki czy oprószone pudrem faworki . Nasze słodkości nie zawierają kalorii, choć są bardzo słodziutkie, a na ich widok nie jednemu graczowi ślinka cieknie

Nasz pomysł na karnawałowe słodkości to Muffinki!

Czytaj dalej Słodkości