Archiwa kategorii:

Legendy polskie

Miło mi przedstawić Wam dzisiaj naszą nowość wydawniczą – poznajcie serię Legendy Polskie!
Legendy stanowią ważną rolę w procesie wychowania, poznawania historii narodu i jego tradycji. Nierzadko są pierwszym elementem folkloru, z jakim spotykają się dzieci. Nawiązują do historii, często do korzeni danego regionu. Jest w nich zawsze nutka prawdy, ale również jasne, moralne przesłanie, które zrozumieją najmłodsi. Znajdziemy w nich też sporą garść fikcji, która czyni te opowieści bardziej atrakcyjnymi dla dzieci.

Legendyxxl

Znaczenie legend w wychowaniu kolejnych pokoleń jest bezsprzeczne. Były one i są nadal swoistym sposobem na umoralnianie młodzieży i uczenie ich, że zło przynosi cierpienie, a dobro jest nagradzane.

Pan Twardowski, pierwsza pozycja z serii, to gra dedukcyjna, ćwicząca spostrzegawczość. Może grać w nią od 2 do 6 osób, powyżej 6 lat. Celem graczy jest odnalezienie Twardowskiego, który ukrył się pomiędzy szlachcicami biesiadującymi w karczmie Rzym. Jeden z graczy podmienia wybrany kafelek. Ten kto prawidłowo wskaże gdzie zaszła zmiana może podejrzeć wskazówkę, która pomoże mu zidentyfikować Twardowskiego! W odgadnięciu zagadki pomogą Wam wskazówki np. ma brązowe oczy, nosi wąsy, nie ma fajki czy nie ma czapki.|

 

Bazyliszek to gra na refleks i spostrzegawczość dla 2-4 graczy. Gracze wcielają się w poszukiwaczy skarbów, próbujących wydostać się z lochów Bazyliszka. W tym celu wybierają karty symbolizujące poszczególne pomieszczenia. Im więcej „zdobytych” pomieszczeń tym więcej punktów. Ale uwaga! W danym pomieszczeniu można pojawić się tylko jeden raz, kolejna wizyta to napotkanie Bazyliszka, który zamienia gracza w kamień… Jednak, gdy graczowi uda się wejść do dwóch komnat, które stanowią swoje lustrzane odbicie, za taką parę otrzymuje 5 punktów!

Gry Pan Twardowski oraz Bazyliszek są już dostępne w naszym sklepie internetowym. A już niebawem ukażą się kolejne gry z serii – Smok Wawelski i Król Popiel. Wyczekujcie!

A z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych, życzymy Wam spokojnego czasu spędzonego w gronie najbliższych, radości z przeżywania tych świąt i odpoczynku! A może pomiędzy obiadem a spacerem sięgniecie po legendy i przeczytacie najmłodszym członkom rodziny kilka z nich?

Korczak Szkoła Montessori

Kilka miesięcy temu wybraliśmy się do pewnej maleńkiej szkoły, należącej do naszego Klubu Gier Planszowych. Dziś opowiemy Wam o kolejnej, równie małej i równie ciekawej. Zajrzyjcie razem z nami do Szkoły Korczak Montessori!

spkorczak

Korczak Montessori to szkoła podstawowa, która mieści się na warszawskiej Pradze. To tu codziennie maleńka klasa spotyka się, aby odkrywać to, co jeszcze nie odkryte, poznawać to, co jeszcze nie poznane. Miejsce do którego chce się przychodzić, które chce się odwiedzać, w którym dobrze jest być.

Rozmawiamy z Martą i Bartkiem Kuczyńskimi, założycielami i pomysłodawcami Szkoły Korczak Montessori.

Witajcie! Bardzo się cieszę, że udało nam się spotkać i porozmawiać. Proszę opowiedzcie, skąd wziął się pomysł na założenie szkoły?
B.K: Trzy lata temu spotkaliśmy się w gronie kilku rodzin i zaczęliśmy rozmawiać o przyszłości naszych dzieci. Nie znaleźliśmy wtedy na Pradze-Północ żadnej niepublicznej podstawówki, a tym bardziej szkoły Montessori. Ostatecznie zadanie prowadzenia szkoły podjęły się dwa  małżeństwa.

Dlaczego metoda Montessori? Czy jesteście z nią jakoś związani, czy sami chodziliście do takich szkół?
M.K: Niestety w czasach naszego dzieciństwa w Warszawie nie było szkół Montessori. Skończyliśmy zwykłe publiczne podstawówki. Jednak widzimy, że ta metoda ma świetne efekty i bardzo upraszcza to, co w edukacji jest skomplikowane. Jestem certyfikowanym nauczycielem Montessori, pracowałam wcześniej w kilku takich placówkach. Ale przede wszystkim kocham takie podejście do uczniów!

Jakimi zasadami kierujecie się w podejściu do Waszych uczniów?
M.K: Bliskie są dla nam idee Marii Montessori i naszego patrona – Janusza Korczaka. Obierając go za patrona, kierowaliśmy się przede wszystkim jego myślą pedagogiczną, a w mniejszym stopniu tym, z czego jest najbardziej znany – oddaniem życia za podopiecznych.
B.K: Korczak traktował dzieci bardzo serio, z daleko idącym szacunkiem. Nie bał się wymagać. Każdego traktował indywidualnie, był też bacznym obserwatorem. Nie chcemy uczniów wytresowanych. Zależy nam, by byli samodzielni, odważnie podejmowali decyzje, sami odróżniali dobro od zła i umieli budować coraz dojrzalsze relacje.

Jak wygląda plan dnia w Waszej szkole?
B.K: Najważniejszy jest czas przed południem, kiedy uczniowie przychodzą wypoczęci i są najbardziej chłonni – to tzw. praca własna. Każdy realizuje wówczas swój projekt, korzysta z dostępnych w klasie pomocy. Zgodnie ze swoimi możliwościami, chęciami i planem, który ustalił z pomocą nauczyciela na początku dnia. Po południu mamy godzinę swobodnej aktywności na boisku, a później inne zajęcia, takie jak informatyka czy plastyka. Angielski pojawia się w różnych momentach dnia i w różnych formach. Jest prowadzony także przez native speakera. Lekcje kończą się o 15.00, a chętni mogą jeszcze zostać na zajęciach dodatkowych, w czasie których m.in. gramy w planszówki!

Planszówki? Super! Jak wykorzystujecie je w Waszej szkole?
M.K: Widzimy, że planszówki mają ogromny potencjał rozwojowy, m.in. uczą myślenia strategicznego, logiki, pomagają w akceptowaniu przegranych i wygranych. I są po prostu fajną, towarzyską rozrywką. Nasze dodatkowe zajęcia z p. Tomkiem cieszą się uznaniem uczniów. Zaczynaliśmy od klasyki, jak warcaby, szachy czy chińczyk, by potem przejść do bardziej zaawansowanych rozgrywek. Wraz z dorastaniem i rozwojem uczniów będziemy z pewnością sięgać po coraz bardziej skomplikowane tytuły!

Co jest tym, co Twoim/Waszym zdaniem wyróżnia Szkołę Korczak Montessori od innych niepublicznych szkół?
B.K: Najważniejsze cechy naszej szkoły to: samodzielne planowanie pracy przez uczniów, pobudzanie wewnętrznej motywacji, dużo czasu spędzanego na dworze, wycieczka raz w  tygodniu oraz idee Korczaka połączone z metodą Montessori. Nie znamy podobnej placówki w okolicy

Jakie macie plany na rok szkolny 2018/2019?
M.K: Klasa powiększy się do kilkunastu uczniów. Przygotowujemy “Lato w mieście”. Najważniejsze jest to, co dzieje się z każdym uczniem – tu pamiętamy o podążaniu za zainteresowaniami uczniów i cały czas tworzymy nowe pomoce edukacyjne.

Jak widzicie szkołę za 5, 10 lat ?
B.K: Na pewno nie będzie duża. Będzie kameralna, ale nie elitarna. Mamy pomysły na projekty edukacyjne zupełnie nowego formatu! Ale o tym opowiemy w następnym odcinku
image_6483441

Korczak Szkoła Montessori zaprasza na spotkania informacyjne. Rekrutacja do zerówki oraz klas pierwszej i drugiej idzie pełną parą, więc jeśli szukacie wyjątkowej placówki dla Waszego dziecka, to pojedźcie do Korczaka i posłuchajcie

 

5. edycja konkursu!

Kolejna edycja konkursu „Wymyśl grę, zostań autorem Granny” już za nami! Konkurs rozstrzygnięty, nagrody rozdane!
Tegoroczną edycję rozszerzyliśmy. Gry do konkursu zgłaszać można było w dwóch kategoriach: dla dzieci w wieku 3-6 lat oraz 7-9 lat. Podobnie jak w poprzednich edycjach konkurs adresowany był głównie do nauczycieli oraz specjalistów terapii dziecięcej, choć grę na konkurs mógł nadesłać każdy chętny, niezwiązany zawodowo lub/i rodzinnie ze środowiskiem gier.

KONKURS_na_gre_2017_logo

Główną nagrodą w konkursie było wydanie gry w formie rynkowego produktu oraz nagroda pieniężna. Do tegorocznej edycji zgłoszono 63 prace, w tym 4 spoza naszego kraju! Jak co roku spora część prac zachwycała poziomem artystycznym, gry posiadały piękne ilustracje, wykonane z wielką dbałością o szczegóły. Część gier posiadała elementy przestrzenne, bardzo oryginalne, wykonane z dużą dozą kreacji. Spośród 63 nadesłanych prac, do finału weszło 8 prac.

Uroczysta gala zakończenia 5 edycji konkursu odbyła się 26 stycznia w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Przybyli laureaci tegorocznej edycji, jak również autor zwycięskiej gry z zeszłego roku –  Batyskafu.

Nagrody główne w kategorii 3-6 lat:

  • 1 miejsce otrzymała gra: Mali Superbohaterowie. Misja: odpady, której autorami są Paulina Michalska-Zielonka i Feliks Zielonka.
  • 2 miejsce otrzymała gra: Kod do owada autorstwa Agaty Kmiecik i Agnieszki Bugajskiej

Nagrody główne w kategorii 7-10 lat:

  • 1 miejsce otrzymała gra: Moje małe ZOO, której autorami są Anna Bielak i Krzysztof Bielak.
  • 2 miejsce otrzymała gra: Sim sala bim autorstwa Bartosza Szopki.

Nagrody wydawnictwa Świerszczyk otrzymały:

  1. 7 Kotów Marty Ćwiek
  2. Literaki sylabiaki Izabeli Przetaczek-Rożnowskiej
  3. Potworna tabliczka mnożenia Poli Hiramatsu
  4. Stworki głodomorki Anny Zacharek

Podczas Gali konkursu, swoją premierę miała gra Batyskaf autorstwa Pana Pawła Nowaka-Reitz. Zwyciężyła ona w ubiegłorocznej edycji konkursu.

BATYSKAF_baner_903_394

Batyskaf to gra, która zabierze nas w przygodę do podwodnego świata. Zadaniem graczy będzie podroż batyskafem i fotografowanie najciekawszych zwierzątek zamieszkujących podwodną krainę. Jeśli podejmą ryzyko i zejdą głęboko pod wodę, jest szansa, że zdołają uchwycić niezwykle rzadkie i fascynujące okazy!
Gra uczy dobrego planowania oraz umiejętności szacowania ryzyka i podejmowania decyzji.

Już teraz zapraszamy Was do wzięcia udziału w kolejnej, szóstej edycji konkursu! Szczegółów oczekujcie już jesienią!

Świąteczny czas

Nadszedł ten wyjątkowy czas. Czas rodzinnego świętowania, odpoczynku, wytchnienia, chwil w gronie najbliższych. Niektórzy na te kilka magicznych dni czekają cały rok. Święta Bożego Narodzenia, czas obdarowywania, radości, życzeń. To również czas podsumowania roku, przemyśleń z tym związanych, robienia postanowień, planów, obietnic, aby kolejny rok był lepszym.

W Grannie też robimy plany na przyszły rok, podsumowujemy ten kończący się. Czeka nas trochę zmian i choć zmiany nie zawsze są łatwe, to wierzymy, że przyniosą one dobro dla firmy. Chcemy też zaproponować Wam nowe gry, nowe pomysły, a mamy ich sporo Kończący się rok nie był dla nas łatwy, były chwile trudne, niespodziewane. Pojawiły się też wyzwania, którym musieliśmy dzielnie stawić czoło. To nas wzmocniło, bo Granna to duchem silna jednostka

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia pragniemy życzyć Wam odpoczynku, spokojnego czasu w gronie rodziny i przyjaciół, szczerych życzeń podczas dzielenia się opłatkiem, jednoczącej wieczerzy wigilijnej, przeżycia tajemnicy tych Świąt oraz bieli sypiącej się z nieba i wspaniałych, wymarzonych prezentów pod choinką!

No i życzymy Wam, abyście znaleźli czas na rodzinną partyjkę gry! Oczywiście dopiero wtedy, gdy po odśpiewaniu trzydziestej kolędy ochrypniecie i sił do dalszego śpiewania zabraknie

Obdarowanie

Śnieg zaczął prószyć, adwent za pasem, mikołajki już za tydzień… Siłą rzeczy, czy chcemy czy nie, myślimy o prezentach dla najbliższych. Czasem z pomocą przyjdą listy do św.Mikołaja, choć nie każdego da się na ten precedens namówić Młodsze dzieci list napiszą chętnie, szczególnie jeśli z pomocą przyjdą rodzice. Z nastolatkami będzie trudniej, nie mówiąc już o seniorach… Czy też słyszycie czasem: „Kochaniutka, ty się w ogóle mną nie przejmuj, wiesz, że ja nie mam potrzeb, nic mi nie kupuj, nic nie potrzebuje!” ?  I nawet gdy jest to wypowiedziane z serdecznością i dobrymi intencjami to mi jakoś tak z tym smutno… Nie wiem, nigdy staruszką nie byłam, ale śmiem twierdzić, że potrzeby są zawsze. Mniejsze lub większe, bardziej przyziemne lub mniej, ale są!

pobrane

Dlatego przyznam, że największym problemem dla wielu z nas jest odszukanie, co ucieszy bliskiego mi seniora. Babcię, dziadka, może prababcię, pradziadka… znalezienie lub wymyślenie czegoś, co sprawi uśmiech na jego twarzy. Można oczywiście kupić kolejną puszkę herbaty lub piękne pudełko pełne belgijskich czekoladek, ale może tym razem poszukać głębiej… Może babcię najbardziej ucieszy zmiana przepalonej żarówki w pokoju, może porządek w kuchennych szafkach, bo sama nie ma już na to siły. A może trudno jej dźwigać śmieci i bardzo potrzebuje, aby ktoś znajomy, zaufany przyszedł co kilka dni i jej te śmieci wyniósł? Czasem to nie musi być pięknie zapakowana paczuszka z błyszczącą wstążką. Ważniejsze, aby prezent prawdziwie ucieszył bliską nam osobę. Bo szczera radość bliskiej nam osoby to najwspanialszy prezent!

Do świąt został jeszcze prawie miesiąc. To całkiem sporo, aby pomyśleć o czymś szczególnym i wyjątkowym dla naszych najbliższych. Zachęcamy Was bardzo, aby ten grudniowy czas był pełen empatii, zrozumienia i zauważenia drugiego człowieka.

 

A może gra dla seniora? Czemu nie! Z naszej oferty dla babć i dziadków, a może i pradziadków polecamy Wam kilka pozycji: Łamigami, Superfarmer, Ale Historia, Omnibus, Słówka, Warcaby oraz seria IQ Smart.

 

Jesienną aurą

Listopad to dla wielu z nas miesiąc na przeczekanie. Chłodno, wietrznie, nierzadko deszczowo… No i jeszcze te dni coraz krótsze… A jak się jeszcze trafi taki rok, że nie ma kiedy wykroić długiego weekendu, to już na prawdę odechciewa się funkcjonować
I jeszcze te temperatury lekko dodatnie, z którymi tak dobrze żyje się wszelkim drobnoustrojom i wirusom

Ale nie ma co ukrywać. Gdy ma się małych domowników, którzy niezależnie od pogody wyjść na świeże powietrze muszą, to czy pada, czy sypie, czy wieje, z listopadem trzeba się zaprzyjaźnić

images

Czasem jest też tak, że pogoda do spacerów wyjątkowo nie zachęca i wówczas dobrze jest  mieć alternatywę spędzenia czasu poza domem. Z tego też powodu chcieliśmy zaprosić Was na Festiwal Matematyki, który odbędzie się w najbliższą sobotę w warszawskiej siedzibie Agory, przy ul.Czerskiej. Tegoroczna edycja jest już czwartą z kolei. Festiwal skierowany jest do uczniów szkół podstawowych, rodziców i nauczycieli. Myślą przewodnią tegorocznej edycji jest „matematyka w każdej dziedzinie naszego życia”. Organizatorzy podzielą festiwalową przestrzeń na sfery życia, w których matematyka jest, a my niekoniecznie o tym pamiętamy, np. w sporcie, kuchni, fizyce, chemii czy muzyce. Będzie okazja, aby zaobserwować różne podejścia do nauczania matematyki, te tradycyjne i te nowatorskie, bazujące na najnowocześniejszych zdobyczach nauki.

Znalezione obrazy dla zapytania festiwal matematyki agora

Podczas festiwalu odbędą się warsztaty dla dzieci, rodziców oraz dla nauczycieli, wiele atrakcji i stoisk tematycznych. Każdy z uczestników z pewnością znajdzie coś dla siebie! mat W sobotę rozstrzygnięty zostanie również konkurs dla szkół „Matematyka w Twoim życiu”. A Granna będzie na Was czekać już od godziny 10 Przyjedziemy oczywiście z naszymi matematycznymi propozycjami! Nie zabraknie Superfarmera, Rachmistrza, Dwa razy dwa oraz serii Squla!

Spotkanie jest bezpłatne, można przyjść i po prostu dobrze się pobawić! Zapraszamy w godzinach 10-15!

 

3 urodziny naszego sklepu!

W tym tygodniu świętujemy trzecie urodziny naszego sklepu internetowego! Nasz sklep rozpoczął swoją działalność 6 listopada 2014 roku. W tym czasie wzrosła powierzchnia magazynowa sklepu oraz ilość pracowników obsługujących go. Poszerzyła się również  oferta oraz ilość dostępnych produktów. Z roku na rok liczba zamówień wzrasta o 100% !3_urodziny_903_394

Pewnie ciekawi jesteście jakie tytuły sprzedają się w sklepie najlepiej Przygotowaliśmy dla Was TOP 5 w różnych kategoriach!

W kategorii gry rodzinne:

  1. Superfarmer
  2. Tempo
  3. Grzybobranie
  4. Spaghetti
  5. Rekin

KROLIK_FILIP_MEGARABATY__903_394_SLIDER

W kategorii gry dla dzieci:

  1. Potwory do szafy
  2. Imionki
  3. Patyczaki
  4. Tęcza
  5. Zagadki Smoka Obiboka

KROWA_ELA_SUPERPROMOCJE__903_394_SLIDER

W kategorii gry edukacyjne:

  1. Dwa razy dwa
  2. Rachmistrz
  3. seria Squla
  4. Ale Historia
  5. Od Helu do Wawelu

PRZEDSPRZEDAZ

W kategorii gry dla młodzieży i dorosłych:

  1. Scherlock
  2. CV
  3. CV Pocket
  4. Capital
  5. CVilizacje

Od pewnego czasu szczególnym dniem dla sklepu jest wtorek. Wówczas zawsze wysyłamy do Was newsletter, tak abyście byli na bieżąco z tym, co przygotowaliśmy dla Was w nadchodzącym tygodniu. Z tego powodu zaprosiliśmy do współpracy ekipę zwierzątek, które odpowiedzialne są za różne zadania w sklepie I tak oto gęś Dorotka przygotowuje sklepowe grafiki, krowa Ela odpowiedzialna jest za mega okazje, królik Filip rozdaje rabaty, a konik Franio organizuje dla Was przedsprzedaże!

A tymczasem zajrzyjcie do sklepu i sprawdźcie co przygotowali dla Was na urodzinowy tydzień!

Planszówki na Narodowym 2017

W ubiegły weekend  po raz kolejny już świętowaliśmy dzień planszówek w Warszawie. Jak co roku było mnóstwo wspaniałej zabawy i gier do przetestowania! Organizatorami tegorocznej edycji byli Stowarzyszenie Avangarda oraz Stowarzyszenie Rozwiń się, zaś głównym partnerem była Granna !

Znalezione obrazy dla zapytania planszówki na narodowym 2017

Na naszym stoisku odbyła się premiera CV Pocket. Można było poznać również  pozostałe nowości, takie jak Niezłe ziółka, Imionki, Wyspa smoka i Rekin. Przez cały dzień odbywały się turnieje gier, zarówno dla dzieci, dla rodzin, jak i dla dorosłych.  Granna zorganizowała dwa turnieje w sali Rzym4: Cukierki i Imionki. Nasze gry dostępne były w sali Warszawa – sali familijnej (m.in. CVlizacje, CV, Superfarmer, Ufo farmer) oraz w sali Paryż – dla dzieci.

Planszówki to impreza wyjątkowa, potwierdzają to co roku kolejki, które ciągną się godzinami po brzegi wypełnione fanami gier! Są bardzo wytrwali, niekiedy w kolejce trzeba było stać nawet 1,5 godziny! W tym roku dla „kolejkowiczów” mieliśmy wyjątkowy prezent: każdy kto czekał w kolejce, mógł otrzymać od nas w prezencie zadanie z Łamigami Kartka z naszej łamigłówki Łamigami umiliła czas oczekiwania na wejście, a niektórych może nawet zachęciła do rozwiązywania tych ciekawych zadań

W tym roku, kolejny już raz bardzo wspierali nas wolontariusze z klubu gier planszowych Pionkolandia w Sztumie oraz  wolontariusze ze Stowarzyszenia Rozwiń się.

Było fantastycznie! Mamy nadzieję, do zobaczenia za rok!

Pamiętajcie, że do końca października działa kupon rabatowy do naszego sklepu internetowego! Wpisując kod PLANSZ17NAROD otrzymacie -25% na swoje zakupy!!!

Sznurki relaksujące

Dziś chciałam opowiedzieć Wam o produktach, których jeszcze nigdy na blogu nie było. Nasze wydawnictwo ma w swojej ofercie dwie gry, które mogą być zarówno ciekawym zajęciem dla dziewczynki, jak i kilkuletniego chłopca, który potrzebuje wyciszenia. Mowa tu o wyszywankach. U nas kryją się one pod tytułami Sznurki i dziurki oraz Tańcowała igła z nitką. Sznurki i dziurki należą do serii gier Klub Przedszkolaka. Natomiast Tańcowała igła z nitką do serii gier edukacyjnych Królestwo Dobrych Gier.

W grze Sznurki i dziurki znajdziecie pęk kolorowych, mięciutkich sznurowadeł oraz cztery obrazki zwierząt, z dziurkami umożliwiającymi wyszywanie. W grze Tańcowała igła z nitką znajduje się większy pęk grubszych sznurków, kolorowe guziki oraz obrazków do wyszywania. Rysunki Ewy Kozyry-Pawlak z uroczą grafiką

Gry rozwijają sprawności manualne dziecka, uczą cierpliwości oraz precyzji. Mogą stanowić doskonałą pomoc terapeutyczną, na przykład w gabinecie integracji sensorycznej czy w terapii ręki. W zależności od wieku dziecka oraz poziomu zdolności manualnych można użyć pewnego schematu do wyszywania lub pozostawić dziecku dowolność w tej kwestii. Ostatnio dość dobrze sprawdziły się nam w podróży samochodem

Doszły nas też słuchy, że Tańcowała igła z nitką może zniknąć z grannowej oferty. Śpieszcie się zatem i łapcie ostatnie egzemplarze! A jak już odwiedzicie nasz sklep internetowy to zachęcamy Was do odwiedzenia naszego outletu, w którym nie raz można znaleźć wyjątkowe promocje i zapomniane już gry.

Gramy w szkole

Dziś wpadniemy z wizytą do miejsca szczególnego. Od pewnego czasu w dziedzinie edukacji obserwujemy rozkwit. Na mapach większych miast w Polsce pojawia się coraz więcej placówek prywatnych. Szkoły, przedszkola, klubiki malucha oraz placówki z szeroka oferta zajęć pozalekcyjnych. Jedni twierdza, ze rynek jest już nasycony. Inni, że nadal nie każdy może znaleźć coś dedykowanego swoim dzieciom. Taką właśnie refleksję, kilka lat temu mieli Eliza i Przemek Danowscy. Wówczas rodzice dwóch chłopców, zrażeni polskim systemem edukacji, zdecydowali, iż stworzą własne miejsce, w którym będą edukować dzieci. Nie tylko swoje

I tak oto po kilku latach projektowania, obmyślania, planowania, wymyślania najlepszychprzygoda rozwiązań, przebrnięcia przez przepisy i papierkowe, niezbędne tematy powstała Wolna Szkoła Przygoda. Danowscy od początku zafascynowani byli nurtem szkół waldorfskich. Bliskie były im założenia pedagogiki Rudolfa Steinera, takie jak wspieranie wszechstronnego rozwoju dziecka, przywiązywanie dużej wagi do edukacji artystycznej oraz uczenia się poprzez praktyczne działanie, czy Marii Montessori – jak podążanie za dzieckiem . W Przygodzie nie ma ocen ani podręczników jest za to mnóstwo radości i pomysłów, których przysłowiowej „rejonówce” brak.

Przygoda to przede wszystkim magiczne miejsce – uroczy, drewniany domek, na granicy Bemowskiego lasu. Cicha, spokojna okolica, ulica po której raz na godzinę przejeżdża samochód! Już przy furtce zaskakuje i zachwyca mnie chłopiec, który… naprawia zniszczone schody! Ma profesjonalne narzędzia, cement, sam przygotowuje zaprawę. Jest na tym zadaniu bardzo skupiony, po chwili podbiega kolega, aby mu pomóc. Chłopaki wiedzą co trzeba zrobić. Wiedzą też, że jeśli oni tego nie zrobią – schody nie będą naprawione


Wewnątrz trwają zajęcia z eksperymentów. Tym razem dzieci, pod okiem Justyny eksperymentują z ciastem drożdżowym Powstają bułeczki, niektóre w bardzo oryginalnych kształtach W szkole jest przestrzeń wspólna, a także kilka mniejszych pomieszczeń. Służą one do pracy indywidualnej, kiedy nauczyciel ma czas dedykowany jednemu dziecku, spędzając czas nad czynnością, tematem, w którym dziecko szczególnie potrzebuje wsparcia. W szkole jest też kuchnia, piwnica pełna najróżniejszych skarbów oraz piękny, dostosowany do potrzeb dzieci i ich bezkresnej wyobraźni ogród.
Ale tymczasem oddajmy już głos założycielom Przygody

Elizo, Przemku, skąd pomysł na szkołę, dlaczego zdecydowaliście się ją założyć?
Przemek: Po dwudziestu latach bycia uczniem w różnych placówkach oświatowych – czy to ogólnokształcących, czy artystycznych, miałem poczucie, że duża część czasu, który tam spędziłem, to czas stracony. Dużo więcej uczyłem się samodzielnie. Samodzielny dobór tematów, które mnie interesowały, dowolna ilość czasu, jaką mogłem poświęcać na wybrane zagadnienia – to była zawsze dla mnie optymalna droga zdobywania wiedzy. Jednocześnie nie wszystko czym się interesowałem było spójne z tym czego oczekuje szkoła. Nauczyciele nie byli zainteresowani moimi innymi fascynacjami, zajmowali się tylko swoją wąską dziedziną. Miałem poczucie, że coś jet nie tak z tym, że wymagane jest ode mnie uczenie się rzeczy, które nie są mi potrzebne w danym momencie, a są ogólnie dostępne. Kiedy zacząłem zgłębiać tematykę tzw. antypedagogiki zrozumiałem wiele rzeczy, które intuicyjnie czułem jako dziecko czy nastolatek, ale nie potrafiłem tego nazwać. Kiedy sam zostałem rodzicem i posłałem swoje dzieci do systemu edukacji, pojawiło mi się w głowie pytanie – czy na pewno chcę powtórzyć to ze swoimi dziećmi, czy mam inne rozwiązanie?
Po latach pracy na uczelni artystycznej stwierdziłem, że metoda edukacji, która mi najbardziej odpowiada to metoda pracowni, tzn. masz przestrzeń w której możesz realizować swoje pomysły, jednocześnie towarzyszy ci mistrz-mentor, który może ci pomagać w rozwiązywaniu różnych problemów, naprowadza na odpowiedzi, ale nie daje ci gotowych rozwiązań. Zapragnąłem stworzyć placówkę dla dzieci, gdzie ten sposób pracy będzie dla nich dostępny.

Eliza: Moja ścieżka edukacyjna pomogła mi w przemyśleniu wielu kwestii. W 4 klasie zmieniłam elitarne warszawskie liceum na Szkolny Ośrodek Socjoterapii. Był moim wielkim marzeniem. To była szkoła przyjazna uczniom, nauczyciele interesowali się życiem uczniów, byli przyjaźnie nastawieni i dostępni. Po liceum skończyłam Akademię Pedagogiki Specjalnej i Akademię Sztuk Pięknych. Te doświadczenia również miały dla mnie ogromne znaczenie bo zobaczyłam, jak to jest pracować z mistrzem, w małych grupach, w indywidualnym toku nauczania.
Kiedy urodziły się moje dzieci , liczyłam jeszcze na to , że system edukacji jest na tyle pojemny że spokojnie się w nim odnajdziemy. Rzeczywistość okazała się inna. Poczułam chęć by zgłębiać tematy rodzicielstwa bliskości, edukacji alternatywnej. W końcu zaczęłam inicjować spotkania tzw. „unschoolingowe” na Bemowie. To był zaczątek naszej szkoły. Ja i Przemek od zawsze marzyliśmy o prowadzeniu placówki dla dzieci (a znamy się już 24 lata ;), miejsca związanego z kulturą, edukacją i przyrodą. No i w końcu powstała Przygoda.

Skąd czerpiecie inspiracje do tworzenia Waszej szkoły?
P: Czerpię z książek opisujących różne rozwiązania edukacyjne, opisujące historie i sposoby działania innych placówek, ze spotkań i zjazdów z ludźmi działającymi w tym nurcie (OSEA, EUDEC), z własnych doświadczeń na różnych szczeblach i w różnych rolach w systemie edukacji.

E: Dzisiejsze życie, szczególnie w takim dużym stołecznym mieście jak Warszawa jest mocno oderwane od natury. system edukacji proponuje naszym dzieciom szkolę, gdzie spędzają one czas w dużej mierze w niespójnie ze swoją naturą. Uczą się w sposób dość jednostajny- siedząc w ławkach i przyswajając wiedzę podawaną przez nauczyciela. Wiele czytam na ten temat i widzę, ze jest coraz więcej badań mówiących o tym, że taki model nauki jest przestarzały. Dlatego inspirują mnie materiały mówiące o tym, jak można uczyć dzieci inaczej. Myślę o edukacji w przyrodzie, w ruchu, wykorzystującej dostępne możliwości jak multimedia czy warsztaty oraz wydarzenia które oferują okoliczne placówki (muzea, galerie, centra kultury itp).

Czego chcielibyście uczyć dzieci w Waszej szkole?
P: Chciałbym aby dzieci mogły się uczyć w naszej szkole tego czego same zapragną i w taki sposób jaki najbardziej odpowiada ich potrzebom.

E: Ważna jest też podstawa programowa, aby dzieci bez problemu zdawały obowiązkowe egzaminy. Chcemy ich uczyć umiejętności uczenia się, zdobywania wiedzy, czerpania z otaczającego świata. Uczymy ich relacji społecznych, Dajemy przestrzeń na wspólne i samodzielne rozwiązywanie konfliktów ze sobą, staramy się nauczyć ich jak bezpiecznie mogą ze sobą przebywać, bawić się i rozwijać.

Co czujecie, że jest największą wartością waszej szkoły?
P: Dla mnie taką wartością jest jej mikroklimat, to co nazywam „duchem naszej szkoły”. To miejsce wyjątkowe. Dotyczy to wielu aspektów – zarówno miejsca, jak i społeczności dziecięcej, tego jak ona dojrzewa.

Jak widzicie Waszą szkołę za 5 lat?
E: Będziemy rośli razem z naszymi uczniami. Dorastamy wraz z kolejnymi trudnościami, które udaje nam się pokonać, wraz z doświadczeniem. Zmieniamy się pod wpływem tych doświadczeń, wiedzy i wraz z potrzebami dzieci. Staramy się dopasowywać strategie edukacyjne i wychowawcze pod naszych wychowanków.

D: Liczę na to, że w ciągu tych najbliższych lat, wzrośnie świadomość wolnościowa w dorosłych pokoleniach. I tak mam poczucie, że Polacy mają w sobie dużo samosterowności, niestety nieco pokiereszowanej przez trudne doświadczenia XX w. Liczę na to, że pokolenie odwilży, czyli dzieci urodzonych już w Wolnej Polsce, kiedy samo zacznie mieć dzieci to całkowicie zmieni spojrzenie na to jak można funkcjonować edukacyjnie i wychowawczo.

Wolna Szkoła Przygoda należy również do grannowego Klubu Gier Planszowych! Co nie dziwi mnie zupełnie, wiedząc jak wiele czasu w Przygodzie dzieci spędzają podczas grania w gry planszowe. Z pewnością raz, a czasem kilka razy dziennie. Gry planszowe to dla nich codzienność i okazja do nabycia nowych umiejętności, a także utrwalania tych już nabytych. Czy Wasza podstawówka, przedszkole, świetlica, biblioteka należy już do naszego Klubu? Jeśli nie to serdecznie zapraszamy Was do wysłania zgłoszenia!

W pakiecie startowym otrzymacie od nas 3 gry oraz pakiet gadżetów. Członków naszego klubu zachęcamy do organizowania turniejów, na które wysyłamy Wam trzy nagrody główne. Nasz klub liczy obecnie ponad 900 placówek zlokalizowanych w całej Polsce, a także poza jej granicami! Zajrzyjcie na naszą stronę internetową i dowiedzcie się jak łatwo można dołączyć do naszego klubu! Zapraszamy