Dinozaury na tajemniczej wyspie

Dawno już nie przypominaliśmy Wam o naszych smartach, a przecież w serii Smart Games jest tyle ciekawych propozycji. Nie raz już na blogu pisaliśmy dla Was o tych wyjątkowych łamigłówkach, m. in. o Czerwonym Kapturku, o Króliczku, o Dżungli.

Dinozaury z serii Smart Games to wyjątkowa układanka logiczna, w której zadaniem gracza jest odpowiednie ułożenie dinozaurów na wyspach. Jak zawsze w smartach znajdziecie piękne, wygodne pudełko, wysokiej jakości elementy układanki oraz książeczkę z zadaniami w czterech poziomach trudności .

Dinozaury, jak pewnie dobrze wiecie, dzieliły się na mięsożerne i roślinożerne. Podobnie jest i w naszej grze: zielone to roślinożerne, czerwone – mięsożerne. W każdym zadaniu przedstawiono konkretne ustawienie wysp. Zadaniem gracza jest ułożenie klocków w taki sposób, aby na każdej z wysp mieszkał tylko jeden gatunek dinozaurów. W początkowych zadaniach otrzymacie oczywiście podpowiedzi, gdzieniegdzie będzie zaznaczone położenie jednego lub dwóch dinozaurów. Jednak w kolejnych poziomach łamigłówkę należy rozwiązać już bez podpowiedzi

Smarty są idealną propozycją nauki logicznego myślenia. Dzieci bardzo chętnie wchodzą w ten rodzaj aktywności. Często nie trzeba ich nawet do tego zachęcać! Wiem, bo sprawdziłam na własnej skórze Bardzo fajnie sprawdzają się również podczas podróży, a jak wiemy czas wakacyjny obfituje w przemieszczanie się różnymi środkami transportu. I nierzadko zachodzimy w głowę co począć podczas podróży, gdy naszym milusińskim doskwiera nuda…

Zajrzyjcie do naszego sklepu internetowego i spójrzcie jakie nowości przygotowaliśmy dla Was przez wakacje. A o nich już niebawem będzie i na blogu

Wspaniałej końcówki wakacji drodzy gracze!

Wakacyjna sielanka

Jak upływają Wam wakacje? Mam nadzieję, że nie pracujecie zbyt wiele, bo pogoda tego lata zdecydowanie nie sprzyja… Za to wszelkiego rodzaju aktywności i imprezy plenerowe mają się świetnie. Tak, dla mnie lato to czas, który mogłabym spędzać wyłącznie na świeżym powietrzu i myślę sobie, że szczególnie mocno potrzebują tego dzieci i młodzież. Rok szkolny, w ich odczuciu, trwa zdecydowanie za długo i trochę mają w tym racji. Dla prawidłowego rozwoju psychoruchowego młody człowiek potrzebuje swobody, możliwości doświadczania świata i dość nieograniczonej aktywności ruchowej. Z pewnością nie wszyscy zgodzą się z tym stwierdzeniem, ale ani przeciętna szkoła, ani przedszkole, w pełni nie zapewniają dzieciom tych ważnych aspektów rozwoju.

Dlatego dla mnie wakacje są jak akumulator.  Akumulator, który trzeba naładować do pełna, do granic możliwości. W duchu bardzo się cieszę obserwując dzieci spacerujące po lesie, młodzież pędzącą na rowerach, czy wędrującą po górach z wielkimi plecakami. Niech się męczą, powłóczą nogami, narzekają, że im ciężko! Ten wakacyjny wysiłek w roku szkolnym zaprocentuje. Lepiej dotlenione będą spokojniej spały, łatwiej się wysypiały, zwiększona masa mięśniowa pozwoli im być bardziej odpornymi na wysiłek. Będąc nad polskim morzem dostaną sporą dawkę jodu, który wzmocni ich układ odpornościowy.

Idealnie byłoby spędzić większość wakacji poza miastem. Ba! Wręcz nawet całe! Tak, w wakacje szczególnie mocno zazdroszczę osobom, które mieszkają na wsi, na obszarach, gdzie daleko jest nawet do najbliższego sklepu. Tam da się odetchnąć pełną piersią, usłyszeć własne myśli i zobaczyć w pełni rozgwieżdżone niebo.

A dzieci? Niech oddychają i robią co chcą to ich wolny czas, ich relaks. Nie próbujcie na siłę im tego czasu organizować, dajcie poprowadzić się ich wyobraźni, ich niezmierzonym pokładom kreatywności! Młodzieży należy się więcej swobody, niezależności, ale i młodsze dzieci pozostawione na świeżym powietrzu znajdą sobie zajęcie szybciej niż Wam się wydaje Życzę Wam takiego wspaniałego, wakacyjnego czasu. Pełnego spokoju, oddechu, natury, czasu na relacje i … nicniemuszenia

q1

Katalog plakat

Jak każda firma dbająca o swoich klientów, co pół roku szykujemy dla Was nowy katalog. Od lat przygotowywaliśmy dla Was katalogi książkowe, które trafiały głównie do sklepów i hurtowni, czasem można było zdobyć je na targach Niedawno jednak wymyśliliśmy produkt, który pozwala cieszyć się katalogiem również  klientowi ostatecznemu! I tak, kolejny już sezon oddamy w Wasze ręce katalog plakat!

Najfajniejsze w tym katalogu jest to, że… możecie z nim zrobić absolutnie to co chcecie! Możecie wykorzystać jako ozdobę mieszkania, szkolnej świetlicy lub sali przedszkolnej. Możecie z jego pomocą stworzyć własną grę planszową. Będzie on również pomocny do nauki języków obcych, lub rozwijania słownictwa malutkich dzieci.
Wszystko za sprawą tego, że plakat jest dwustronny. Po jednej stronie znajdziecie katalog grannowych produktów. Natomiast z drugiej strony znajdziecie ilustracje do którejś z naszych ówczesnych nowości. Obecnie dostępny jest katalog plakat z pięknymi ilustracjami do gry Tempo! Junior.

Tenże plakat wykorzystałyśmy do zabawy w domu. Fajne było już samo rozkładanie tak dużego formatu Dla 2-3 latka to ciekawe i „dorosłe” zajęcie Przy pomocy plakatu rozmawiałyśmy najpierw o kolorach. W związku z tymczasowym upodobaniem koloru różowego, w pierwszej kolejności zauważone i nazwane zostały obrazki różowe. Później szukałyśmy rzeczy, które są smaczne oraz takich, które wydają jakiś dźwięk.

A później do gry weszły nożyczki. Tak tak, zapewniam Was, że 2-3 latek jest w stanie posługiwać się nożyczkami Jeśli oczywiście ma na to ochotę zabawę, poczuje się bardzo przejęty i bardzo dorośle! Praca nożyczkami pod czujnym okiem osoby dorosłej nie będzie niebezpieczną czynnością, a pomoże małemu człowiekowi w doświadczaniu i odkrywaniu świata! A z resztą… spróbujcie sami

 

Rachuj mistrzu!

Wakacje biegną swoim leniwym, spokojnym torem. Jedni leżą na plaży, inni maszerują po górach czy sterują łódką po jeziorze, jeszcze inni zwiedzają świat, a my tu mili Państwo, tworzymy dla Was nowe propozycje
Dziś chciałam Wam przedstawić naszą nowość – Rachmistrz. Cieszy mnie ona szczególnie z kilku powodów:

  • od dawna nie mieliśmy w ofercie nowości matematycznej
  • niewiele mamy gier edukacyjnych skierowanych właśnie do młodzieży
  • bardzo lubię gry matematyczne i nie mogę się doczekać, żeby w nią zagrać

Rachmistrz to edukacyjna gra matematyczna skierowana dla graczy od 10 lat. Może zagrać w nią od 2 do 6 graczy. W pudełku znajdziecie żetony w 6 kolorach. Każdy z graczy wybiera jeden (lub dwa – w wersji dwuosobowej). W zależności od ilości graczy, rozgrywkę rozpoczynają oni z inną ilością żetonów. Jeszcze tylko wybierzcie po której stronie planszy chcecie grać i możecie zaczynać

Każdy gracz w swoim ruchu rzuca  trzema kostkami. Z cyfr, które wypadły na kostkach gracze układają dowolne działania matematyczne, w zakresie dodawania, odejmowania, mnożenia i dzielenia. Gracz, który pierwszy utworzy swoje działanie ustawia klepsydrę odmierzającą 15 sekund. W tym czasie inni gracze muszą utworzyć swoje działania. Gracze, którzy wymyślili działania kładą swój żeton z rewersem znaku zapytania na polu sąsiadującym z wynikiem tego działania. Wówczas następuje moment sprawdzenie wyników. Gracze opisują swoje działania oraz wyniki. Jeśli są one poprawne żeton odwracamy i zostaje on na planszy, jeśli nie są – wraca do zbioru gracza.

Do utworzenia działania gracz musi użyć wszystkich trzech cyfr. Nie można łączyć ich w liczby. Można natomiast w działaniach stosować nawiasy.
Ułożone żetony na planszy tworzą zbiory. Do obliczenia końcowej gracz wybiera największy ze swoich zbiorów i za niego otrzymuje punkty – po jednym za każdy znajdujący się w zbiorze żeton. Za żetony niewykorzystane w grze  punkty odejmuje się.

Gra jest wspaniałym pomysłem na ćwiczenie matematyki w okresie wakacji, gdy chcemy, aby dziecko odpoczęło od szkoły, a jednak miało możliwość ćwiczenia matematycznych zdolności. Zatem, do dzieła, rachujcie!

Gry przedszkolaków

Zastanawialiście się kiedyś, czy przedszkolaki mogą zrobić grę? Mogą i to z całkiem niezłym efektem!
Podejrzeliśmy ostatnio efekty pewnej grupy przedszkolaków, które podczas zajęć dodatkowych tworzyli gry! Grupa pięciolatków spotykała się z panią na kreatywnych zajęciach. W związku z ograniczeniem obowiązku zerówki tylko dla sześciolatków, pięciolatki nie miały obowiązku przerabiania określonego programu. Tym samym miały czas na kreatywną zabawę i twórcze zajęcia. Stąd powstał pomysł na tworzenie gier planszowych. Inspiracje czerpali z przeczytanych książek, zajęć przedszkolnych lub przeprowadzanych projektów w grupie. Czasem wenę czerpali z obserwowania innych gier i zabawek w grupie.

Gra Kosmos to przykład ściganki. Dzieci ułożyły wiele zadań, które stanowią poszczególne pola gry. Niektóre z nich są promujące, inne stanowią rodzaj kary. Przy okazji tworzenia gry przedszkolaki poznały wiele pojęć, nazw własnych. Świat kosmosu stał się im bliższy i bardziej przystępny. Część dzieci pierwszy raz miała szansę odkryć, że istnieją inne planety, dowiedzieć się co lata w przestrzeni kosmicznej oraz kto i kiedy pierwszy raz poleciał na księżyc!

Kolejnym pomysłem była gra Potwory. Tu na każdym polu narysowany został inny potwór, było ich naprawdę sporo Każdy potwór miał inne cechy szczególne, był mniej lub bardziej straszny, miał mniej lub więcej siły. Niektóre z potworów posiadały wyjątkowe umiejętności, za które można było zdobyć dodatkowe punkty. Jeden potwór potrafił śpiewać operowo, inny skakać na jednej nodze, jeszcze inny potrafił upiec ciasto

Miłym zaskoczeniem było wykorzystanie przez przedszkolaki zwierzątek z naszego Superfarmera! Dzieci wspólnie z opiekunem miały powycinane elementy, które użyły do bardzo ciekawej gry Zbieranie zwierzątZa pomocą kubeczka i niebieskiej farby dzieci stworzyły planszę. Na niektórych polach należało ułożyć zwierzęta. Każdy otrzymał swój pionek i zgodnie z wyrzuconą na kostce ilością oczek poruszał się po planszy. Ruchy wykonywać można było w pionie, w poziomie oraz na skos. Każdy podejmował samodzielnie decyzję, którą stronę się poruszyć, aby było to dla niego najbardziej opłacalne. Czasem decyzja nie była łatwa, ponieważ za poszczególne zwierzęta można było otrzymać określoną ilość punktów.

A może Wy kiedyś sami stworzyliście grę? Może wykorzystaliście do niej elementy z grannowych gier?
Jeśli macie ochotę pochwalić się nimi, napiszcie do nas na blog@granna.pl
Najciekawsze pomysły opublikujemy na naszym blogu!

Turniej Superfarmera 2017

Pozostajemy w temacie Superfarmera A to dlatego, że w zeszłym tygodniu w Wawszawie odbył się kolejny już Ogólnopolski Turniej Superfarmera! Jak w poprzednich latach, tym razem również spotkaliśmy się w Muzeum Powstania Warszawskiego.

Na turniej przyjechało ponad 120 dzieci z całej Polski. To najlepsi gracze w Superfarmera, wybrani ze swoich szkół. Niektórzy opowiadali nam, że wstali o 4 nad ranem, aby dojechać do Warszawy na turniej!
Rozpoczęliśmy częścią oficjalną, podczas której zgromadzonych gości powitali Pani Ewa Falkowska – prezes firmy Granna, Pani Bożena Michalska, dyrektor działu promocji oraz dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego – Pan Jan Ołdakowski. Następnie Pan Michał Stajszczak – autor gry Rancho – opowiadał o swojej wyprawie do Kopenhagi, gdzie rozsławiał historię Superfarmera!

No i nadszedł ten wyczekiwany przez młodych gości moment – losowania stolików Tłum osaczył sędziego głównego, który trzymał pudełko z numerkami!

Turniej stanowiły dwie rundy, po 3 gry w każdej. W sumie każdy uczestnik turnieju zagrał sześć partii Superfarmera. Po każdej rundzie podliczano punkty, a finalistami zostało czterech uczestników, którzy w sumie zdobyli najwięcej punktów.

Jak co roku zaprosiliśmy uczestników do przebrania się za postacie z Superfarmera. W tym roku wyjątkowo dużo dzieci skorzystało z tej możliwości.  Byli farmerzy i farmerki, a także różne hodowlane zwierzątka :)A my szukaliśmy najpiękniejszych przebrań, aby po zakończonych rozgrywkach wręczyć nagrody!

W tym czasie dzielna ekipa podliczała punkty i po kilkunastu minutach poznaliśmy finalistów! Chwilkę czasu czekaliśmy, aż niektórzy wrócą ze zwiedzania Muzeum i już mogliśmy rozpoczynać finałową rozgrywkę. Walka trwała całkiem długo i była mocno emocjonująca!

Na koniec pozostało nagrodzić zwycięzców turnieju, a także podziękować Panu Sławkowi Wiechowskiemu oraz całej ekipie Pionkolandii, którzy dzielnie sędziowali, wspierali i pomagali uczestnikom turnieju.  Ci młodzi ludzie już kolejny raz okazali się wielką pomocą dla nas. Wspaniale sprawdzali się w kontakcie z młodszymi kolegami – uczestnikami turnieju! Brawo!

Superfarmer ma 20 lat!

Nasz Superfarmer obchodzi swoje okrągłe urodziny! Obchodzimy jego dwudziestolecie i z tej okazji chcieliśmy dziś przybliżyć Wam historię tej gry. Superfarmera znają chyba wszyscy, to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich gier na świecie. Jednak niewielu wie jakie były jej początki, kiedy, przez kogo i dlaczego została wymyślona…

sfdlugi

Autorem gry jest Karol Borsuk – wybitny polski matematyk, urodzony w Warszawie w 1905 roku. Był jednym z czołowych przedstawicieli warszawskiej szkoły matematycznej. Wykładał na Uniwersytecie Warszawskim prowadząc pracę dydaktyczną i naukową. Gdy podczas okupacji niemieckiej Uniwersytet został zamknięty, profesor musiał znaleźć źródło utrzymania rodziny. I tym samym, w celach zarobkowych powstała gra Hodowla zwierzątek. Zestawy elementów, domowymi zasobami przygotowywała żona pana Karola – pani Zofia Borsukowa. Autorką rysunków zwierząt była pani Joanna Śliwicka. Hodowla zwierzątek zyskiwała ogromną popularność, najpierw w kręgu rodziny i znajomych, a następnie wśród obcych osób. Cieszyła zarówno dzieci jak i starsze pokolenia.

Wszystkie oryginalnie wyprodukowane egzemplarze spłonęły w czasie powstania warszawskiego . Szczęśliwie, po wojnie, pod Warszawą odnalazł się jeden ocalały egzemplarz gry, który powrócił do rodziny Państwa Borsuków.

I tu dochodzimy do ważnego momentu Był rok 1997. W 15 rocznicę śmierci męża i w 90 rocznicę urodzin, z inicjatywy Pani Zofii Borsukowej gra Hodowla zwierzątek została wznowiona i wydana pod nazwą Superfarmer przez wydawnictwo Granna.  Gra już na początku sprzedaży okazała się hitem i od tego czasu Superfarmer jest flagowym produktem naszej firmy, z czego jesteśmy niezmiernie dumni!

Z biegiem czasu do wersji podstawowej, dołączyły inne, a także cała rodzina superfarmera. Obecnie w naszej ofercie znajdziecie podróżną wersję Superfarmerawydanie de lux, edycję limitowaną z borsukiem oraz Superfarmer z Rancha, Ufo farmer i Rancho.

 

Środowisko nauczycieli i wychowawców również dostrzegło wyjątkowość i walory edukacyjne gry Superfarmer. Gra okazała się tak lubiana przez uczniów, że w szkołach zaczęły powstawać kluby gier planszowych, kluby superfarmera. Z tego względu już od kilku lat w Warszawie odbywa się Ogólnopolski Finał Turnieju gry w Superfarmera. Najbliższy odbędzie się już w przyszłym tygodniu, a o zeszłorocznym finale możecie poczytać na naszym blogu.

A naszego Superfarmera znajdziecie już prawie na całym świecie! Gra wydawana jest w ponad dwudziestu wersjach językowych. Nie zdziwcie się więc, gdy idąc ulicą Barcelony, Paryża, Waszyngtonu, Rio de Janeiro, Pekinu, Seulu czy Manili zobaczycie na witrynie sklepowej właśnie naszego Farmera

mapa_wersja 19-07-2016_bez ramki_PL_RGB

A jeszcze na koniec niespodzianka!!! Z okazji 20 urodzin Superfarmera w naszym sklepie internetowym kupicie wszystkie produkty z rodziny farmera w specjalnej cenie. Z kodem rabatowym superfarmer20lat otrzymacie 20% rabat! Ważny jest od dziś do 13 czerwca, do końca dnia.

Cukierki na Dzień Dziecka

Nie wiem jak Wam, ale mi nie tyle słodycze w ogóle, jak właśnie cukierki kojarzą się z dziećmi Te szeleszczące, błyszczące opakowania powodują, że w oczach dziecka pojawia się „to coś”, czego u dorosłego dostrzec nam się raczej nigdy nie uda…

Stąd właśnie dziś, mimo, że jako rodzic, jestem zagorzałą przeciwniczką cukierków, napiszę Wam o naszej przesłodzonej nowości Nie mogło być inaczej, gra w zasadzie bezdyskusyjnie otrzymała tytuł „Cukierki”!
Nasze Cukierki to sympatyczna gra dla graczy od 5 lat, w którą zagrać możecie w 2-5 osób. Partia trwa ok 20 minut, jednak nic nie szkodzi na przeszkodzie urządzić rewanż

Poza cukierkami w grze znajdziecie też ciasteczka i cukrowe lizaki, totalne szaleństwo! Cukierki składają się z dwóch identycznych połówek; znajdziecie ich cztery smaki: truskawkowy, miętowy, cytrynowy i piankowy. Cukrowego lizaka trudniej ułożyć – jest niesymetryczny, ale jak już się uda to gwarantuje to dodatkowe punkty. Natomiast ułożenie ciasteczka zapewnia graczowi dodatkowy ruch.

Słodyczowe kafelki układamy na stole  według wzoru tak, aby obrazki nie były widoczne. Z pozostałych elementów każdy gracz wybiera trzy i zapoznaje się z widniejącymi na nich obrazkami, nie pokazując ich innym graczom.  Następnie kafelki zostają odsłonięte i gracze kolejno próbują dokładać pojedyncze kafelki. Dołożony kafelek zostaje zaakceptowany, jeśli przynajmniej jedna połówka spośród słodkości będzie pasująca.

Gra posiada również wariant zaawansowany, dla większych łasuchów Tutaj poza podstawowymi zasadami gracze układają ścianę cukierków z kafelków zdobywanych w kolejnych turach. Tutaj zasady są już bardziej surowe, bowiem wszystkie cukierku muszą pasować do siebie.

IMG_47101

Celem gry jest uzbieranie jak największej liczby punktów. Za każdy zdobyty kafelek gracz dostaje 1 punkt, a za żeton specjalny (przyznawany na ułożenie cukrowego lizaka) 2 punkty. Gra kończy się, gdy wszystkie kafelki zostaną ułożone, lub w zbiorach graczy pozostaną tylko te, których nie można już dołożyć.

Życzymy Wam, abyście dziś choć przez chwilę poczuli się dziećmi

Pogodnego i radosnego Dnia Dziecka dla wszystkich!

Targi Książki 2017

Wielkie święto książek już za nami! To były cztery szalenie intensywne dni, zarówno dla wystawców jak i dla zwiedzających. Warszawskie Targi Książki, to impreza z wielkim rozmachem, ciesząca się ogromnym zainteresowaniem młodszych i starszych czytelników. Podobnie jak w latach ubiegłych, na targach spotkać można było matki z niemowlętami w chustach, pary trzymających się za ręce staruszków i całe klasy szkolnej młodzieży.

wtk2017

Na naszym stoisku dostępna była praktycznie cała oferta, którą odwiedzający nabyć mogli w bardzo atrakcyjnych cenach. Nie zabrakło też naszych kolorowych gadżetów, które rozchodziły się jak świeże bułeczki: linijki, zakładki, kupony rabatowe do naszego sklepu, a nade wszystko korony

Buzia sama uśmiechała się na widok grup młodzieży w koronach, albo nastolatek robiących tłum przed Panem Wojciechem Cejrowskim podpisującym swoje książki

Gościem honorowym tej edycji targów były Niemcy.  Program był bogaty i dostosowany do czytelników w różnym wieku. Czytano książki w języku naszych sąsiadów, były spotkania z niemieckim i autorami. Wśród książek można było odnaleźć również polskie bestsellery

Wśród stoisk spotkać można było wystawców wszystkim dobrze znanych, z wieloletnią tradycją, ale również zupełnie nowe wydawnictwa, nieznane dotąd na polskim rynku. Jednym z nich z pewnością jest Squla! To platforma edukacyjna dla dzieci, która niedawno pojawiła się w Polsce. Warto dodać, że to właśnie Granna jest wydawcą ich materialnych pomocy!

Na targach najmłodsi znaleźć mogli książki ze swoimi ulubionymi bohaterami. Ciekawym było obserwować reakcje poszczególnych rodzin, dzieci na dobrze znane, a także zupełnie nowe, urokliwe pozycje.

Był też czas na relaks i odpoczynek. Można było odpocząć na leżaku przy dobrej książce lub potańczyć w rytm ulubionej muzyki

A na naszym stoisku pracy nie zabrakło Dziękujemy wszystkim, którzy nas odwiedzili i mamy nadzieję, że Wy też dobrze się bawiliście!

Wspominając wakacje

Niedawno któreś z dzieci podczas śniadania zapytało „kiedy wreszcie pojedziemy na wakacje?”. Musieliśmy jakoś sprytnie wybrnąć, aby nie obciążyć malucha stwierdzeniem, że to jeszcze dwa miesiące, co jak wiemy małemu człowiekowi wydaje się wiecznością…
Poza tym pogoda ostatnio nie nastrajała optymizmem, więc tym bardziej wakacje wydawały się wszystkim bardzo odległe…

I tak właśnie myśląc o minionych wakacjach wpadłam na pewien pomysł… Skoro maluchy tak dobrze wspominają wakacje, to może spróbujemy wspólnie nazwać to, co szczególnie zapadło nam w pamięci. A przy okazji… poćwiczymy literki

IMG_46031

Nasza przedwakacyjna zabawa polegała na tym, aby na wylosowaną literkę odszukać rzecz, zdarzenie, miejsce, osobę, która kojarzy nam się z wakacjami. Do losowania literek użyliśmy naszego Memo A-Ż – zabawy z alfabetem . Wszystkie elementy ułożyliśmy w pudełku obrazkami do dołu tak, aby literki nie były widoczne.

Dzieci kolejno wyciągały kartoniki z pudełka, a następnie wymyślały hasła na wylosowaną literkę. Zastanawialiśmy się również co można spotkać zimą, a co latem. Czego używamy gdy jest ciepło, a czego kiedy jest zimno.

Ze starszakami możecie grać w Memo na kilka sposobów. My dziś wykorzystaliśmy je do swobodnej zabawy, do rozmowy i doskonalenia słownictwa