Prezent inteligentny

Sama nie wiem, kiedy ten czas leci i po co tak szybko… Zbieramy się powoli do świątecznych przygotowań.
I pomimo iż co roku w grudniu zakładamy sobie, że za rok to już na pewno pomyślimy o prezentach wcześniej, to efekt jest taki, że większość z nas w okolicach 20 grudnia będzie w pośpiechu przemierzać galerie handlowe, bądź surfować po internecie w poszukiwaniu już nie najniższych cen, ale najszybszych dostaw…

Tak jak zachęcam swoich bliskich, tak chciałabym zachęcić Was do spędzenia ostatnich przedświątecznych dni na przyjemniejszych aktywnościach

mikolajkowe_prezenty

Dlatego też postanowiłam już dziś napisać kilka słów o prezentach.

O jakim prezencie dla swojego dziecka marzycie? Śmiem twierdzić, że większość z Was poszukuje prezentów inteligentnych, takich, które czegoś dziecko nauczą, które poszerzą jego horyzonty, pozwolą na wartościowe spędzenie czasu wolnego – w skrócie: połączą zabawę z nauką.

Jeśli macie czas, zanim kupicie prezent, zachęcam poobserwujcie dzieci, swoje czy znajomych, nieważne. Okaże się, że zwykłe czynności, które wykonujemy w życiu, są niezwykle ciekawe i inspirujące.
Ostatnio obserwowałam swoje najmłodsze stworzenie. Wiedziałam, że od tygodni interesuje się Ona szczotkami do zębów. Jednak od kilku dni zachwyt przeniósł się na zakrętki. Teraz, chodząc po domu poszukuje nakrętek, korków, zakrętek i cierpliwie ćwiczy odkręcanie, zakręcanie, dociskanie. A dla mnie jest to fascynujące, jaką radość mogą sprawiać tak pozornie banalne czynności!

Ale czemu o tym piszę? Myślicie lub niebawem zaczniecie myśleć o świątecznych prezentach. Od najbliższych usłyszycie pytania, o czym marzycie, co chcielibyście dostać. Dziadkowie, ciocie, wujkowie z niecierpliwością będą ponawiać pytania o prezenty dla wnuków, siostrzeńców…
Zachęcam, zanim znajdziecie coś dla Waszego malucha, przedszkolaka, szkolniaka czy nastolatka, zastanówcie się, czy ono na prawdę o tym marzy, czy to jest coś co je zafascynuje, a nie rzecz, która tylko Wam się podoba

Prezent inteligentny, czyli choćby łamigłówki. Kto jeszcze nie zna serii Smart Games, zachęcam gorąco. Tylko uważajcie, bo łatwo się uzależnić!

Seria Smart Games to łamigłówki, które gracz może rozwiązywać samodzielnie, bądź w zespole. Do każdej gry dołączona jest książeczka z zadaniami. Możecie wybierać łamigłówki spośród czterech poziomów trudności: starter, junior, expert i master. (W serii IQ twist dodatkowo poziom wizard :) ).

Wśród smartów znajdziecie propozycje już dla 2-3 latków.
Strzałem w dziesiątkę będą Króliczek oraz Dzień i Noc.

 

Propozycje dla starszych dzieci, lubiących konstruowanie budowli, to z pewnością Kamelot, Mądry zamek, Wieżowce w budowie. Wciągające układanki logiczne, które są pomysłem na kreatywne spędzenie czasu zarówno dla przedszkolaka,  jak i ucznia szkoły podstawowej

 

Dla starszych graczy dostępna jest szeroka oferta smartów magnetycznych, które mogą być też ciekawą alternatywą prezentu dla babć i dziadków uwielbiających krzyżówki

Z początku smarty nie cieszyły się moim szczególnym zainteresowaniem. Jednak był taki czas, kiedy na kilka dni stałam się pacjentką szpitala. Godziny się dłużyły, tęskniłam za najbliższymi i ku mojemu zdziwieniu mąż przyniósł mi Blokadę.
Spojrzałam na nią sceptycznie… Ja i samochody??? (pomyślałam)
Jednak, gdy wyszedł stwierdziłam, a co mi szkodzi, spróbuję
Efekt był taki, że pierwsze kilkanaście zagadek ułożyłam jednym tchem, a nad kolejnymi głowiłam się, póki nie znalazłam prawidłowego rozwiązania! Przy trzydziestym zadaniu dołączyła do mnie pielęgniarka, która zaniepokojona przyszła sprawdzić co tu tak stuka! Siedziała i pełna zaangażowania rozwiązywała ze mną kolejne blokady

Zachęcam, dajcie się wciągnąć w zagadkowy świat i namówcie do tego przyjaciół!
A może już wiesz jaki jest Twój ulubiony Smart?

Jedno przemyślenie nt. „Prezent inteligentny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *